LOADING

Type to search

Święte rodzicielstwo

zafor hasan 1 stycznia 2015
Share

„Za każdym razem, kiedy sprawiamy dzieciom radość, dajemy Bogu powód do uśmiechu”

Gary Thomas jest cenionym amerykańskim pisarzem i mówcą, autorem wielu bestselerowych ks325505-155x220iążek poświęconym duchowości chrześcijańskiej – m.in.: „Święte małżeństwo” oraz „Cenniejsza niż perły”, które zostały przetłumaczone na kilkanaście języków i sprzedane w milionach egzemplarzy na całym świcie. Ponad to jest również założycielem i dyrektorem stowarzyszenia The Center for Evangelical Spirituality. Obecnie wraz z żoną i trójką dziećmi mieszka w Teksasie.  

Powiedzmy sobie szczerze – bycie rodzicem czasem daje w kość. Codzienna opieka nad dziećmi, troska o ich potrzeby duchowe i materialne oraz kształtowanie ich charakteru w dość krótkim czasie mogą spowodować, iż zwyczajnie poczujemy się przytłoczeni monotonią rodzicielskich obowiązków oraz codziennym poświęcaniem się dla swoich pociech. Dlatego też z pomocą wszystkim tym, którzy czują się wypaleni w roli rodzica przychodzi Gary Thomas w swojej książce „Święte rodzicielstwo”. Jej lektura ma za zadanie przede wszystkim przewartościować nasze wyobrażenie o rodzicielstwie oraz pomóc nam spojrzeć na rolę rodzica w zupełnym nowym świetle. 

„Święte rodzicielstwo” to druga, po „Świętym małżeństwie”, książka Gary’ego Thomasa poświęcona relacjom w rodzinie chrześcijańskiej. Podobnie jak poprzednia publikacja autora, pozycja ta nie jest typowym poradnikiem na temat rodzicielstwa. Na próżno będziemy szukać w niej złotej recepty, jak np. poradzić sobie z niesfornym synem lub jak pomóc córce odnieść sukces w szkole, ponieważ jej przesłanie jest zupełnie inne – autor stara się przede wszystkim pokazać nam, jak Bóg wykorzystuje nasze dzieci, by kształtować naszego ducha. Według Gary’ego Thomasa „rodzicielstwo jest jedną z najbardziej formujących ducha procesów, jaki mężczyzna i kobieta mogą przejść w swoim życiu”. Amerykański pastor przekonuje, iż wychowywanie dzieci może być najbardziej fascynującym procesem, jaki człowiek jest w stanie przeżyć. Musimy jednak pamiętać, iż równocześnie może on być także źródłem licznym upokorzeń i frustracji. Żyjąc jednak ze świadomością, że trud rodzicielstwa podejmujemy nie dla siebie samych, lecz dla Boga, pozwala nam z większą pokorą znosić nasze liczne niepowodzenia wychowawcze. Autor dzieli się również z czytelnikami swoim wieloletnim doświadczeniem rodzicielskim, a także przytacza wiele przykładów z życia innych rodzin.

Kiedy zdamy sobie sprawę z tego, że jesteśmy grzesznikami, że dzieci, którymi obdarzył nas Bóg, są grzesznikami, i że razem, jako rodzina, mamy wzrastać ku Bogu, wówczas życie rodzinne zyska zupełnie nowy wymiar i kontekst. Stanie się ono świętym przedsięwzięciem, kiedy wreszcie pojmiemy, że Bóg może pobłogosławić brudne pieluchy, dziecięce napady histerii i zamknięcie się w sobie typowe dla nastolatków, przemieniając nas i upodobniając do Jezusa Chrystusa”

Gary Thomas zaczyna swoje rozważania od postawienia podstawowego pytania: „Dlaczego powinniśmy mieć dzieci?”, a jako najczęściej podawane powody wymienia m.in.: chęć przedłużenia linii genealogicznej, posiadanie kogoś, kto będzie nas bezwarunkowo kochał, czy też dlatego że niemowlęta „są takie słodkie”. Następnie przeciwstawia im argument, że rodzicami nie powinniśmy zostawać tylko i wyłącznie z naszych egoistycznych pobudek, ale przede wszystkim dlatego, że taka jest wola Boga. Autor podkreśla, że to właśnie Stwórca powołuje nas do życia rodzinnego, ponieważ jest to częścią Jego planu, którego celem jest nasz rozwój i ciągłe doskonalenie się w dobrem. Posiadanie potomka pozwala nam przede wszystkim dojrzewać w naszym człowieczeństwie, a także zwyczajnie być lepszymi ludźmi, zdolnymi do miłości, współczucia czy poświęcenia. Dzięki dzieciom stajemy się również silniejsi i bardziej odpowiedzialni, równocześnie kształtuje się w nas świadomość, iż w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze.    

W moim przypadku jest to drugie spotkanie z twórczością Gary’ego Thomasa i podobnie jak w przypadku „Świętego małżeństwa” również i tą pozycją jestem oczarowania. To, co po raz kolejny zachwyciło mnie w książce autora, to lekkość pióra, z jaką jest napisana i sposób, w jaki dzieli się z czytelnikami swoim rodzicielskim doświadczeniem. Ujmujące jest to, że autor nie wstydzi się przyznać do tego, że sam nie jest idealnym rodzicem – otwarcie pisze, iż w przeszłości wielokrotnie zdarzyło mu się popełnić wiele błędów wychowawczych, czy że nadal zmaga się z różnymi problemami wynikającymi z bycia ojcem. Ostatecznie jednak liczy się to, że z każdego trudnego doświadczenia potrafi wyciągnąć odpowiednie wnioski, które z dnia na dzień pozwalają by być lepszym ojcem i mężem oraz lepie rozumieć swoje dzieci. Jak sam pisze: „Czasami było naprawdę ciężko, ale nie żałuję, że nauczyłem się tego, czego się nauczyłem”. Autor swoją postawą przywraca wiarę w ludzi i pokazuje, że w naszym zabieganym i egoistycznym świecie nadal jest możliwe stworzenie rodziny, w której Bóg jest zawsze na pierwszym miejscu. Oby więcej takich rodzin!   

Książkę szczególnie polecam tym, którzy rozpoczynają swoją przygodę z rodzicielstwem, ale nie tylko. Doświadczeni rodzice też znajda w niej coś dla siebie. Śmiało mogę napisać, iż dzięki tej lekturze wszystkie aspekty bycia rodzicem, nawet te trudne i niezrozumiałe, z pewnością nabiorą nowego wymiaru i celu dla niejednego czytelnika. Nie wierzysz? Przekonaj się sam – na pewno się nie zawiedziesz!

„Jeśli kochamy nasze dzieci, musimy stać się na tyle silni duchowo, byśmy potrafili patrzyć na ich cierpienie, rozczarowanie i łzy. W przeciwnym razie grozi nam wychowanie bojaźliwych, uległych i słabych ludzi. W tej sferze nasza własna niedojrzałość i duchowa słabość mogą przyczynić się do ułomności naszych dzieci”

Leave a Reply