LOADING

Type to search

Prawdziwe mieszkanie

zafor hasan 30 kwietnia 2021
Share

Ewangelia z dn.30.04.2021.

J 14, 1–6.

NIE LĘKAJMY SIĘ!

Strach towarzyszy nam każdego dnia i nocy…Jest to bardzo ludzkie i wynika często z określonej sytuacji życiowej i osobistej.

Ulegamy lękowi, gdyż boimy się o własne i bliskich zdrowie, o codzienny byt. Obecnie wielu ludziom “spędza sen z powiek” obecność koronawirusa. Chcąc “uciec” od strachu podejmujemy różne bardziej lub mniej przemyślane kroki, które nie zawsze są pożytkiem dla naszego ciała, nie mówiąc o duszy. Wkładamy dużo energii w pozbycie się wszelkich problemów i tzw “bezpieczne” i wygodne życie…Tymczasem św. Augustyn mówi: „Uczyniłeś nas dla Siebie, o Boże, i nasze serce nie znajdzie pokoju, dopóki nie spocznie w Tobie”.

Nie wszystko jednak zależy od nas i musi się źle skończyć. Powiedzenie:“strach ma wielkie oczy” najlepiej odzwierciedla stan naszego ducha w trudnych momentach.
Na to wszystko przychodzi Pan Jezus ze słowami: “Niech się nie trwoży serce wasze!”, które wydają nam się kontrowersyjne. Przecież “mamy powody” do zmartwień…Jesteśmy przerażeni–jak uczniowie pojmaniem, cierpieniem i śmiercią swojego Mistrza.

Nasz świat jest pełen terroru, przemocy i wojen, a także niesprawiedliwości i wielu nieszczęść oraz plag. Dlaczego więc miałoby to nas nie dotyczyć?
Trzeba zauważyć, iż Jezus nie obiecuje nam braku cierpienia w naszym ziemskim życiu…Te wszystkie “przykrości” nie powinny nam jednak przesłaniać prawdy o drodze, którą w naszym pielgrzymowaniu idziemy. Jesteśmy tutaj tylko na jakiś czas(„przejazdem”)—życie doczesne nie jest kresem naszej wędrówki. Nawet–jeśli mamy gdzie mieszkać–to tak naprawdę jesteśmy bezdomni, gdyż pojawiliśmy się na tym świecie z woli Boga Ojca, u którego jest prawdziwe nasze mieszkanie. Tylko tam będziemy spokojni i otoczeni rodzinną atmosferą, bezpieczeństwem i ciepłem.
Prawda jest taka, że–choć żyjemy w tym świecie–to nie jesteśmy z tego świata i prędzej, czy później wrócimy do Tego, do którego należymy…
Teraz jednak również nie jesteśmy skazani na samotność naszego istnienia. Naszą drogą, prawdą i życiem jest Chrystus—który był, jest i przychodzi!

«A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce—przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem» (J 14, 3).
Nie lękajmy się więc tymczasowej “rzeczywistości” i przezwyciężajmy nasze obawy i wszelkie zło—dobrem.

Zaufanie do Jezusa, przez którego wyłącznie prowadzi droga do Ojca—jest podstawą zrozumienia własnego życia.
On przeszedł już tę drogę i wciąż nas kocha—więc bądźmy Jego prawdziwymi naśladowcami i wierzmy w Niego. On zaprasza nas już dziś do Swojego Mieszkania!

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

1 Komentarzy

Leave a Reply