LOADING

Type to search

Idźmy zawsze za Chrystusem!

zafor hasan 3 lutego 2021
Share

Ewangelia z dn.03.02.2021.

Mk 6, 1–6.

LEKCEWAŻENIE TO BRAK MIŁOŚCI

Środowisko, w którym żyjemy nie zawsze jest nam przyjazne…Często–mimo zażyłości z bliskimi, czy otoczeniem (np sąsiadami)–pojawia się zazdrość (zawiść) albo po prostu wścibstwo. W efekcie czasami obcy ludzie(nie mieszkający w pobliżu) lepiej nas traktują, niż ci obok nas…

Obgadywanie bliźnich jest i zawsze było niestety „na porządku dziennym”. Doświadczył także tego Jezus, którego rodzinni mieszkańcy traktowali jak «nawiedzonego»—z tym, że niekoniecznie przez “dobre” duchy, żeby nie powiedzieć człowieka niespełna rozumu…

Jak rozpoznać człowieka, który jest blisko Boga i nie udaje tylko «świętoszka»!? Wbrew pozorom jest to bardzo proste…Już niejednokrotnie podkreślałem, że Chrystus dał nam skuteczną wskazówkę: «Po owocach ich poznacie»[Mt 7, 15–20]. Oczywiście jest jeszcze szereg innych “dowodów” na to, że mamy do czynienia z człowiekiem Bożym—ale samo to, że np ktoś chodzi do kościoła(co niedzielę), udziela się tu i ówdzie(np we wspólnotach chrześcijańskich), czy…rzadko grzeszy(korzysta z Sakramentów Świętych) itp jeszcze nie świadczy o jego «przynależności». Można nawet wykonywać szereg tzw „dobrych uczynków”, a jednak być daleko od Boga…

O tym, czy my lub inni należymy do Chrystusa nie decydują powyższe czynniki. Owszem–są one ważne i pożyteczne na naszej drodze ku wieczności–jednak najważniejsze jest całkowite przylgnięcie do Jezusa i właśnie nieustanne podążanie za Nim🈂️ Bo upadki i odejścia z tej drogi przydarzają nam się–ale cała sztuka polega na tym–żeby się zawsze podnosić i iść dalej tym jedynym szlakiem…

Droga do świętości jest “najeżona” pułapkami i zasadzkami…Im ktoś jest bliżej Boga—tym bardziej jest kuszony i zwodzony przez Ojca kłamstwa. Dlatego musimy wciąż powierzać swoje życie naszemu Panu i Zbawcy. Zostaliśmy zbawieni nie przez uczynki i zasługi, lecz z Miłości i bezwarunkowo. Bycie przy Chrystusie to jest nie tyle nasz wybór—ile łaska Pańska, bo to On nas wybrał na Swoich uczniów[J 15, 16]…Oczywiście nic się nie dzieje bez naszej woli, bo do nas należy decyzja, czy pójdziemy za naszym Mistrzem!

Jeśli zdecydujemy się iść tą drogą, musimy się liczyć z niedowiarstwem, sceptycyzmem, a nawet obojętnością i wrogością naszego otoczenia…Jednak nie zrażajmy się tą „krytyką” i złośliwościami. Idźmy dalej–tak jak szedł Jezus, nauczając i pomagając innym poznać i pokochać Tego, który do końca nas umiłował i oddał za nas Swoje życie✝️

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Leave a Reply