LOADING

Type to search

Gliniane naczynie

zafor hasan 25 marca 2015
Share

Jeszcze niedawno mogliśmy usłyszeć z ust księdza, jak powstaliśmy i jak skończymy. Czymże jest człowiek, jeżeli nie zwykłym prochem? Ano właśnie, jest w tym coś więcej.

Rdz 2, 4-7

Gdy Pan2 Bóg uczynił ziemię i niebo, nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi, ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła – bo Pan Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię i rów kopał w ziemi3, aby w ten sposób nawadniać całą powierzchnię gleby – wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia4, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.

Istnieje motyw literacki, pasujący do drugiego opisu człowieka który genezy człowieka doszukuje się w glinie. Z biologicznego punktu widzenia, całkiem możliwe – woda+mniejsze związki organiczne tworzą życie. Jedynie co może nam przeszkadzać to fakt, że „My” – istoty na szczycie piramidy, o rozbudowanej inteligencji, wyrobionymi kompetencjami społecznymi, zostaliśmy stworzeni z brudu…

Czymże jest człowiek, jeżeli nie zwykłym prochem? W mieszance gliny (w pojęciu ogólno-przyjętym) zawiera się proch, czyli piasek i woda. Czyż woda nie jest tchnieniem życia? Tak oto prawdziwie Bóg stworzył nas łącząc dzieło swych rąk ze swoją łaską.

Jeszcze wcześniej utworzył On takie cuda jak diamenty, twarde marmury, subtelne złoto, a żeby nas stworzyć „splunął” w ziemię i pełnią miłości nas zbudował. (Warto tutaj przypomnieć sobie uzdrowienie człowieka niewidzącego od urodzenia – to tak na moją obronę).

Zatem pełni łaski byliśmy kształtowani na wzór umiłowanego Ojca. Niestety po drodze dużo się zmieniło – grzech nas rozdzielił. Postanowiliśmy użyć więcej prochu i pyłu. Twardnęliśmy. Stawaliśmy się glinianymi naczyniami. Przy zbyt mocnym używaniu pękaliśmy by stać się bezużytecznym.

clay-pots-565405_1920

Prawo Tory nakazuje, by narzędzia gliniane nie sklejać, tylko tłuc i miażdżyć w pył. Działo się tak nie tylko z naczyniami uszkodzonymi, ale również z tymi które dotknęły nieczystości.

Szczęśliwy ten, który pozwoli skruszyć się swemu Stwórcy – bo ten znów wyleje Swe Łaski i zacznie na nowo nas składać z prochu.

Pytanie – przerwiesz mu? Pozwolisz Mu dokonać dzieła w pełni? Może w ogóle zabronisz Mu się dotykać…

Ostrzegam cię jednak Siostro i Bracie… Jeżeli zbyt długo pozwolisz, aby twoje rozbite życie mijało się z Bożą Łaską – to w końcu ucierpisz bo:

Pan Bóg rzekł do węża:
„(…)na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia.”

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

2 Komentarzy

  1. 630880 661567Hi, if you want to get higher rankings, you must have a look at the plugin I left in my link, it will aid. 214148

    Odpowiedz
  2. zauroczony 25 marca 2015

    Coraz ciekawsze rozważania tak trzymaj

    Odpowiedz

Leave a Reply