LOADING

Type to search

Co u Ciebie słychać?

zafor hasan 27 lutego 2015
Share

Przyszedłeś.

Dawno Cię nie było.

Słucham? Nie, nie robię Ci wyrzutów, bardzo cieszę się, że jesteś. Ale, jesteś smutny. Coś się stało? Czemu oczy Twoje zalane są łzami, ręce drżą, a myśli wirują niczym gnane huraganowym wiatrem? Usiądź, posłuchaj, albo nie, już mówiłem. Teraz ty, opowiadaj. Po to jestem…

Wieczór był chłodny, temperatura około zera, chociaż jak na luty to może bardziej pasowałoby powiedzieć, że jednak był on już stosunkowo ciepły. Drewniane wrota z solidną metalową klamką nie poddawały się tak łatwo i dostanie się do klasztornego kościoła wymagało solidnego szarpnięcia. Jasne światło rozlewało się z kaplicy adoracji. W trzech niewielkich ławkach na wprost monstrancji bez problemu można było dostrzec kilka pochylonych głów. Dwie osoby w ławkach głównej nawy i dwie w okolicy konfesjonału, jedna się spowiada. Chyba mężczyzna, wywnioskowałem po butach wystających za drewnianą ściankę.

10464407_751147231593232_7537237519692004782_nUsiadłem na samym końcu. Do wieczornej Mszy jeszcze około godziny. Przecierając oczy uklęknąłem, nabrałem powietrza i wypuściłem jakbym mierzył się ze stu kilową sztangą.

Chciałem oczyścić myśli, znów chciałem powiedzieć: Boże, przemów, słucham, jestem.

Przez myśl przeleciała mi myśl, która pewnie gdzieś wcześniej została już usłyszana, że przecież wszystko już jest powiedziane. Boże słowa, często zakurzone, często zapomniane gdzieś na domowych półkach między kryształami, flakonami, a albumami z rodzinnych wyjazdów. Pismo Święte. Podparłem głowę na ramionach, znów zamknąłem oczy i szeptem który wydawał mi się krzykiem powiedziałem: Wiesz, to był dobry dzień, pracowity, pełen wyzwań dobry dzień, ale tak wiele dziś z lekcji życia nie zrozumiałem…1458674_695862140455075_437092179_n

Pośród dziesiątek pięknych modlitw, nowenn, litanii, psalmów. Pośród brewiarzy, koronek, zaraz obok różańca jest jedna z najbardziej zapomnianych modlitw przez ludzi. Przygaszona ludzkimi sprawami, przykurzona blaskiem pieśni rozmowa. Rozmowa o tym co złe, co nie zrozumiałe, rozmowa o tym co warte przeżycia, a czego może lepiej unikać. Gdzieś na półce życia jest czas wart poświęcenia, wart przeżycia. Ten czas to rozmowa z Przyjacielem, poranna, wieczorna, czy o każdej porze dnia. On jest, czeka. Czeka spragniony twoich słów. Widział jak żyjesz, widział co dziś robiłeś, ale z niecierpliwością czeka, aż wpadniesz do Niego na chwilę pogadać, poplotkować jak było w pracy, po marudzić na urząd skarbowy, poopowiadać o planach wakacyjnych. Może i o coś zapytać, z czegoś się pośmiać lub nad czymś zapłakać.

On zawsze będzie miał dla ciebie czas, zawsze będzie stał w oknie i patrzył czy już idziesz. Zanurz się w tej przyjaźni, poczuj ją i zrozum jak jesteś ważny. A jesteś ważny skoro sam Bóg żebrze twojej przyjaźni, sam Bóg czeka byś Go odwiedził, byś pozwolił Mu przy sobie być.

Tags:

You Might also Like

Leave a Reply