LOADING

Type to search

Zaraz będę

zafor hasan 5 lipca 2014
Share

Artykuł jest częścią cyklu „5 spraw, które powiedzą ci czy jesteś uczciwy”.


“Tak, tak. Już jadę. Zaraz będę” – ściemniam. Przecież nie ma takiej opcji: fizycznej, metafizycznej, technicznej, żadnej. Doskonale o tym wiem, ale mimo to z wielką pewnością siebie mówię “zaraz będę”.

 

Niektórzy twierdzą, że “zaraz” to taka duża zarazka i choć moja definicja jest nieco inna to to “zaraz” w dalszym ciągu nie pasuje do kontekstu. Przecież autobusem nie dojadę w 15 minut (górna granica mojego “zaraz”) do centrum. Po co więc ta cała szopka?

 

Nie wiem po co to mówię. Przecież te słowa nie mają siły sprawczej – nie teleportuję się do miejsca, w którym powinienem być już od dziesięciu minut. W żaden sposób nie uspokoi to osoby, która na mnie czeka – wręcz przeciwnie, gdy to “zaraz” przeciągnie się do trzydziestu minut to wściekłość na spóźnialskiego będzie jeszcze większa.

 

Dlaczego posiłkujemy się takimi małymi kłamstewkami?

 

“Zaraz będę”, “zaraz wyrzucę śmieci”, “już jadę”, “za moment”, “już kończę”…

To chyba najgłupsza forma nieuczciwości. Przecież za moment wyda się, że ściemnialiśmy. Dodatkowo to, wydawałoby się, malutkie kłamstwo przyzwyczaja nas do życia w większym kłamstwie. Otwiera furtki fałszu, podpowiada nam, że wszystko jest w porządku, że wszystko jest jak należy.

 

Wcale nie jest w porządku. I nie chodzi już tutaj o spóźnienie (chociaż o tym też można sporo napisać), ale o to, że nie jesteśmy szczerzy. A szczerość to podstawa uczciwości.

Poprzedni artykuł

Leave a Reply