LOADING

Type to search

Subiektywny przegląd mundialowy cz. 2

zafor hasan 1 lipca 2014
Share

Nie lubiłem, nie lubię i najprawdopodobniej w dalszym ciągu, nie będę lubił schematów. Nie lubię stylu gry Murinho, który jest do szpiku kości przesycony taktyką. Wykonywanie elementów schematu, bez jakiejkolwiek wartości dodanej. Piłka nudna jak pięciogodzinny wykład z matematyki. W taką piłkę od jakiegoś czasu idzie Europa. Na brazylijskim mundialu widać to szczególnie.

Po meczach 1/8 nie mogę odżałować kilku ekip. Pierwsza z nich jest Chile. Arturo Vidal, Alexis Sanchez i spółka, grali jak pies spuszczony ze smyczy. Żywiołowość, nie trzymanie się za wszelką cenę schematu i fantazja w grze, pozwoliła im grać na równi z gospodarzami mistrzostw świata. Ba, miejscami potrafili nawet zdominować Brazylijczyków. Szkoda, że w karnych nie liczy się fantazja, bo gdyby tak było, to Chile pewnie wykonałoby je dużo lepiej. No, ale karne to karne. Je się po prostu strzela. Mniej źle wykonywali je Canarinhos i dlatego wygrali. Szkoda Nigerii, która przeliczyła się trochę ze swoimi płucno-wytrzymałościowymi możliwościami i przegrała z nudną i powtarzalną Francją. No może swoje pięć groszy dorzucił też bramkarz Nigerii. Szkoda też Algierii, która skazana na pożarcie przez reprezentację Niemiec, pokazała, że potrafi walczyć. Mało tego, gdyby nie Manuel Neuer, który skutecznie bawił się stopera na 30 metrze, to po pierwszej połowie Niemcy mogliby żegnać się z turniejem. W graczach Algierii widać było pasję. W ich przypadku nie wystarczyłoby powiedzieć że „gryźli trawę”. Oni ją zjedli, wypluli i znowu jedli. Niestety naprzeciw siebie mieli drużynę, która potrafi wyczekać przeciwnika. Algieria wystrzelała się ze wszystkiego co miała i na dogrywkę zostały jej same kapiszony. Gdyby tak w tym swoim nieokrzesaniu, potrafili strzelić coś z sytuacji które mieli, mogłoby być inaczej. No ale to tak jak z popularna babcią, która mogłaby mieć wąsy. Niestety, po raz kolejny sprawdziły się słowa Linekera „"Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy.”

Chciałbym żeby Algieria wygrała z Niemcami, Chile z Brazylią, Meksyk z Holandią a Nigeria z Francją, tak się jednak nie stało. Chciałbym, żeby w piłce nożnej żywiołowość i pasja górowała nad schematem. Chciałbym też, żeby brazylijski mundial dalej był choć trochę nieprzewidywalny. Na tym można by już skończyć i uważnie przyglądać się Kolumbii :-)

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

2 Komentarzy

  1. free emv sofware 5 czerwca 2021

    748522 288068extremely good post, i definitely enjoy this remarkable internet site, persist with it 273999

    Odpowiedz
  2. Home Repair Services 4 czerwca 2021

    811064 641182It is rare knowledgeable folks within this subject, nevertheless, you appear like theres much more you are talking about! Thanks 663219

    Odpowiedz

Leave a Reply