LOADING

Type to search

Rechot w kinie i nie tylko

zafor hasan 19 stycznia 2015
Share

Pisząc recenzję z filmu K. Zanussiego „Obce ciało” K. Sawicki – dziennikarz, także uczestnik „Laboratorium Więzi” zwrócił uwagę na głupawy rechot towarzyszący pokazowi tegoż filmu.

Był ten rechot świadectwem niezrozumienia podstawowego przesłania tego filmu, filmu dodajmy inspirowanego wiarą chrześcijańską. Niejako na marginesie rozważań o tym filmie, powróciło pytanie czy tylko wyznawana wiara w Boga gwarantuje życie uczciwe i dobre? Sądzę, że nie. Jest raczej propozycją takiego życia przy pomocy i łasce tegoż Boga. Czy brak wiary w Boga, a nawet Jego radykalne odrzucenie musi oznaczać, „jedzenie na śniadanie serc małych dzieci” ? Oczywiście, że nie.

ObceCiałoAle jest też inna strona medalu. Religia jako potrzeba transcendencji jest głęboko wpisana w naturę człowieka. Nie wykluczam dojścia do Boga inną drogą niż ta, która wiedzie przez Kościół, więcej, można się zgodzić, że są ludzie zwyczajnie dobrzy i szlachetni, którzy istnienie Boga formalnie zanegowali. Można mieć do nich głęboki szacunek, że choć drogą okrężną, ale odnaleźli dobro. Mówiąc o nich, prywatnie i tylko dla siebie, mogę stwierdzić, że różne są drogi do Boga – Dobra Nieskończonego. To jednak religia wraz z całą swoją strukturą, formą i treścią w sposób całościowy stara się wychować człowieka i ukierunkować jego życie na dobro. Czy zawsze się to udaje ? Nie zawsze. Bywało i bywa, że ludzie wierzący tworzą karykaturę dobra, dość wspomnieć wojny religijne, inkwizycję, fanatyzm, pogardę dla inaczej myślących.

Ale jest jeszcze jedna może najważniejsza sprawa. Otóż wystarczy poczytać jakąkolwiek gazetę czy czasopismo, posłuchać radia czy zobaczyć program publicystyczny, by zauważyć, usłyszeć jeden wielki jęk żalu nad tym, co dzieje się w naszej przestrzeni społecznej i prywatnej. Ludzie naprawdę mądrzy piszą i mówią o złu, które zalęgło się w naszych sercach. Jednocześnie bardzo często w tych samych środkach przekazu trwa, by użyć określenia Sawickiego, wielki rechot z tego, co nazywamy wartościami chrześcijańskimi.

Jeżeli najbardziej popularny przekaz współczesności brzmi, że to co przyjemne jest i dobre, to jednoczesne ubolewanie, że jesteśmy obojętni na krzywdę innych, jest oględnie mówiąc, głupie. Jeżeli jest powszechne przyzwolenie na to, że podstawowym kryterium oceny człowieka jest jego ekonomiczna wydajność, to wypadałoby przynajmniej nie dziwić się powszechnemu wyzyskowi jednych przez drugich. „ O pracownikach mówimy „zasoby ludzkie”, tak jakby chodziło o materiały biurowe. Żyjemy w świecie, w którym istnieje presja na postrzeganie niemal wszystkich relacji między ludźmi na wzór transakcji handlowych. Większość z nas nie kwestionuje reguł tej gry, nawet jak nam to doskwiera” (Prof. Paweł Łukow – etyk)

Jeżeli jedynym kryterium „moralnym” ludzkiej seksualności jest obopólny orgazm i stosowanie prezerwatywy (wszakże jej użycie pozwala na seks z kimkolwiek, gdziekolwiek i w jakikolwiek sposób) to dajmy sobie spokój z użalaniem się nad rozbitymi rodzinami, dramatem i krzywdą porzuconych dzieci. Przestańmy gadać o edukacji seksualnej, bo taką „edukację” jak wyżej można przeprowadzić w parę minut i niekoniecznie w szkole.

Jeżeli wartość kultury mierzy się jej sprzedażą, to zamiast kultury mamy rechot i powszechne rozważania o d…. Jakoś jednak niewiele osób chce zauważyć przyczynę i skutek.

Może jednak ktoś przytomnie zauważyć, że coś z tym naszym chrześcijaństwem jest nie tak, skoro jest tak, jak jest. To prawda, ale choć nie szczędzę na tych łamach gorzkich uwag pod swoim i innych chrześcijan adresem, to trzeba być  sprawiedliwym. Nie każdy z nas jest mocny w swojej wierze i nie mnie to oceniać. Z jednej strony mamy rozpasaną reklamę przyjemności i środki do jej zaspokojenia, z drugiej konkretnego człowieka, nieraz słabego, chwiejnego, nie umiejącego odnaleźć swojej drogi życiowej. To często jest nierówna walka. Nie rozgrzeszam siebie i moich braci w wierze z tej przegranej, ale zatrzymywanie się tylko na niej, byłoby nie uczciwe.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Leave a Reply