Prezentacja, która niczego nie wyjaśnia

Prezentacja, która niczego nie wyjaśnia

Znani fizycy powtarzali postulat „jest tajemnica, trzeba ja przeliczyć”, a bardziej współcześni informatycy podpowiadali: „przestań myśleć, zacznij liczyć”

Na szlaku młodzieńczych filozoficznych poszukiwań o sens istnienia, prawdę i piękno, szlachetnych pasji i fascynacji etycznych medycynę wybrałam, jak mi się wówczas zdawało z wyboru. Dziś po 25 latach pracy wyznaję, że wybór był trafny, pomimo że Los obdarzył mnie zdolnościami raczej w naukach ścisłych i że nie mam tradycji rodzinnych tego zawodu. Po studiach z zakresu filozofii powiem, że Platońska wędrówka ze świata obserwowanych cieni do rzeczywistości niezmiennych form wyznaczyła szlak teoretycznej refleksji, która w zdecydowany sposób zaważyła na moim wyborze. Czasy wysokiej kalkulacji wszelkiej formy były odległe mojemu wnętrzu. Znani fizycy powtarzali postulat „jest tajemnica, trzeba ja przeliczyć”, a bardziej współcześni informatycy podpowiadali: „przestań myśleć, zacznij liczyć”. Rzecz jasna, że praca dla drugiego człowieka i oddanie mu się bez reszty jest czymś niezwykle trudnym. Na tej drodze sukces można rozpatrywać jedynie w aspekcie gorzkich porażek, bezradności wobec ludzkiego cierpienia i bólu, poprzez próbę niesienia niewidzialnych krzyży wraz z tymi, dla służenia którym zgodziliśmy się dobrowolnie. Nie ma takiego zawodu na świecie, który daje świadomość, że było się czasami pożytecznym.

Dlaczego chirurgię? Wszak istnieją dziedziny zjawisk, w odniesieniu do których przyjmuje się powszechnie uznawane wzorce racjonalności. Ale bywają stereotypy, które będąc absurdem urastają do podstawowych prawd o rzeczywistości. Stereotypy często zastępujące myślenie funkcjonują w każdej epoce i dziedzinie wyrażając zdroworozsądkowe przekonanie, na które nie zawsze istnieje zapotrzebowanie społeczne. Jednak ich zdroworozsądkowa stylizacja przyczyniać się może do ich popularności. Skutkiem tego można znaleźć również w kręgach akademickich grupy spełniające zapotrzebowanie społeczne w ten sposób, iż starają się znaleźć uzasadnienie dla tez ewidentnie absurdalnych. Klasycznym przykładem funkcjonowania tego typu stereotypów dostarczają maniakalne teorie dotyczące wybranego narodu czy wyższości płci. W 1871 roku Pierre Paul Broca, chirurg francuski usiłował wykazać związek między inteligencją człowieka a objętością jego czaszki. Zwrócił również uwagę, że Francuzi mają objętość czaszek dużo wyższą od przeciętnej. Wybierając chirurgię uznałam, że sezonowość tego typu opinii minęła. Dziś wiem, że nie zawsze tak jest w dalszym ciągu. Mimo jednak zawodowych niepowodzeń wpisanych przecież w istotę chirurgii i doświadczenia lokalnych absurdów wiem, że można kultywować wartość trudu pracy, także nadzieję i wiarę w piękno i że nie chodzi tylko o ascetyczny trening silnej woli.

JPanek
Napisane przez JPanek

Nikt nie dodał komentarza. Bądź pierwszy!

Jeszcze nikt nie skomentował tego postu. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz