LOADING

Type to search

Obywatelskie nieposłuszeństwo

zafor hasan 1 grudnia 2014
Share

Najpierw propozycje. Zdarza się, że emocje ( i jest to łagodne określenie) odbierają ludziom, nawet rozsądnym, zdolność logicznego myślenia. W „Polityce” – 2014/47 artykuł profesora Sadurskiego dotyczący obywatelskiego nieposłuszeństwa. Świetna argumentacja, znakomity tok myślenia do czasu gdy autor zaczyna zajmować się sprawą klauzuli sumienia katolickich lekarzy i farmaceutów.

W tym momencie utytułowany uczony zniża się do poziomu politycznych i dziennikarskich błaznów, których jedynym przesłaniem i dorobkiem intelektualnym jest hasło : „ Księża na księżyc”, a wierzący do starych wyrobisk kopalnianych. Cóż więc pan profesor wydziału prawa Uniwersytetu w Sydney i Centrum Europejskiego UW. ma nam do powiedzenia: „ Odmowa przez dyrektora Chazana wskazania lekarza, który przeprowadzi legalny zabieg przerwania ciąży ( a także mataczenie prowadzące do przekroczenia terminu legalności zabiegu) jest rzeczywiście nieposłuszeństwem ale na pewno nie obywatelskim. Nikt profesora Chazana nie zmusza do pełnienia tej właśnie roli zawodowej. Podobnie jak nikt nie każe farmaceutom, brzydzącym się środkami antykoncepcyjnymi, wykonywać tego zawodu”
Świętość ludzkiego życia.

Na czym polega konflikt sumienia katolickiego lekarza i jego obywatelskie nieposłuszeństwo do którego ma święte i niezbywalne prawo ? Dla każdego chrześcijanina początkiem życia ludzkiego jest moment połączenia się gamety męskiej i żeńskiej w akcie zapłodnienia. Jakże głęboko wzruszające są słowa Psalmisty:” Bo Ty ukształtowałeś nerki moje, osnowałeś mnie w żywocie matki mojej. […] Mój zarodek oczy Twoje widziały i w księdze Twojej były zapisane wszystkie dni, które będą, zanim pierwszy z nich nastał.”

A prorok Jeremiasz wypowiada słowa niewiarygodnie piękne :” Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię ; nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię”. Jeśli wierzy się w te słowa, nie może być jakiegokolwiek kompromisu, aborcja jak i każde inne zabójstwo, jest radykalnym sprzeciwem wobec stwórczej mocy Boga.

Usiłuje się z nas chrześcijan zrobić idiotów i przenieść spór o początek ludzkiego życia na płaszczyznę pseudofilozoficznych dywagacji. Otóż trzeba mieć złą wolę albo być biologicznym analfabetą, aby kwestionować moment zapłodnienia jako początek ludzkiego życia. Od tej sekundy potrzebny jest tylko czas i pożywienie. Koniec. Kropka. Oczywiście można, i tak niestety się robi, ustalić, że życie ludzkie zaczyna się od dwóch centymetrów długości. Ktoś inny powie, że od iluś gramów wagi, jeszcze inny być może wskaże na kolor włosów i kształt twarzoczaszki. Eksperci ustalą jakie choroby można leczyć, a przy jakich nienarodzone dziecko zabić. Już to kiedyś przerabialiśmy i wiadomo z jakim skutkiem.

2218417572_dbf506f1fb_o

I odpowiedź na propozycje.

I teraz uczony profesor chce mnie przekonać, że kiedy ktoś przyjdzie do katolickiego lekarza z żądaniem aby ten zniszczył to dzieło Boga, to tenże lekarz ma powiedzieć :” Przepraszam ja nie zabijam, ale kolega który przyjmuje na następnej ulicy z przyjemnością zaspokoi tę chęć, proszę tu jego telefon i adres. Udzieliwszy takiej informacji lekarz spokojnie kończy drugie śniadanie. Przecież oczekiwanie takiej postawy, to jest jakiś upiorny debilizm moralno –prawny!

Profesor ma jeszcze jedną radę – nie musisz być lekarzem czy farmaceutą. Pewnie, że tak. Tylko to jest moja Ojczyzna, to jest mój Dom, w którym na dodatek należę do większości. Jakim prawem kaduka, ktoś ma czelność mówić mi jaki zawód mam wybrać, a jaki nie! Wiem, dzielę swój kraj z bliźnimi dla których aborcja (najlepiej bez żadnych ograniczeń) jest szczytowym osiągnięciem demokracji. Trudno, niech zgodnie z tym ich prawem zabijają swoje dzieci, nie ja będę ich sędzią, ale wara im od tego, aby w jakikolwiek sposób zmuszali mnie do współudziału w tym procederze!

Państwo to nie jest jakiś teoretycznie wydumany twór. To jest wola ludzi, którzy je tworzą. Nie interesują mnie prywatne poglądy p. Sadurskiego, może je mieć jakie chce i choć budzą mój najgłębszy sprzeciw, nie żądam aby je zmienił. Próba zamienienia ich na prawo stanowione, tylko dlatego, że wspomniany pan ma takie widzimisię, świadczy jednak o jego prawniczym analfabetyzmie, niezależnie od tego na jakim uniwersytecie wykłada.

Leave a Reply