Największy z cudów

Największy z cudów

„Bo czasem jest tak, że życie nie pozwala nam widzieć wyraźnie. A wtedy sami siebie oszukujemy i nie widzimy odpowiedzi, które mamy tuż przed oczyma” 

„Największy z cudów” to pełnometrażowy film animowany o najwspanialszym cudzie we wszechświecie, jakim jest katolicka Msza Święta. Jego fabuła oparta jest na objawieniach mistyków, błogosławionych i świętych. 

Myślę, że wiele się nie pomylę, jeśli stwierdzę, iż dla większości współczesnych katolików Msza Święta kojarzy się tylko i wyłącznie ze żmudnym niedzielnym obowiązkiem. Przychodzimy do kościoła, stajemy gdzieś w kącie, niby słuchamy tego co mlicencja-dvd-95afb429ówi ksiądz, a tak naprawdę myślami jesteśmy gdzie indziej. Ile tak naprawdę osób, które uważają się za praktykujących katolików, na poważnie zastanowiło się kiedyś nad sensem i znaczeniem słów wypowiadanych podczas każdej Eucharystii? Z racji tego, że mamy coraz więcej katolików praktykujących-niewierzących, to myślę, że niewiele. I żeby nie było, ja także kiedyś byłam głucha i ślepa na największy dar, jaki dał nam Bóg. Niby chodziłam co niedzielę do kościoła, ale niewiele z tego rozumiałam. Dopiero przeczytanie kilkunastu książek o Eucharystii, pozwoliło mi otworzyć oczy na to, co dzieje się na Ołtarzu. I chwała za to Panu! Ktoś w tym miejscu może zapytać: co w takim razie się dzieje?, czego jesteśmy światkami? Otóż, kiedy celebrans wypowiada słowa konsekracji, stajemy się uczestnikami najważniejszych wydarzeń w dziejach ludzkości: Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Ofiara Kalwarii, którą złożył Jezus dwa tysiące lat temu, by pojednać nas z Ojcem, odnawia się na naszych oczach na każdej Mszy świętej, a ten wyjątkowy film jakim jest „Największy z cudów” pozwala nam to sobie w pełni uświadomić.

Akcja filmu skupia się na trzech osobach: młodej wdowie Monice, kierowcy autobusu Chemie oraz starszej Pani Caty. Pewnego dnia, w wyniku życiowych zawirowań, ich losy krzyżują się, gdy wiedzeni wewnętrzną potrzebą udają się do kościoła, by uczestniczyć razem w tej samej Mszy Świętej. Dla bohaterów filmu Liturgia Eucharystyczna nie jest niczym nowym, ale podobnie jak wielu z nas nie są w stanie w pełni pojąć jej znaczenia. Z pomocą jak traktować Eucharystię przychodzą im ich Aniołowie Stróżowie. Krok po kroku omawiają każdy z elementów Mszy Świętej, jednocześnie uświadamiając nam, że podczas nabożeństwa nigdy nie jesteśmy sami – w nadprzyrodzony sposóbmy są z nami obecni nasi aniołowie, wszyscy święci, jak również dusze cierpiące w czyśćcu, dla których Eucharystia jest najskuteczniejszą pomocą. To, czego doświadczy trójka naszych bohaterów, już na zawsze odmieni ich życie. Mistyczne przeżycie pozwoli im w pełni zrozumieć, iż w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze. 

„Największy z cudów” to według mnie obowiązkowy film dla każdego katolika, niezależnie od wieku i stanu wiedzy religijnej. Jego fabuła w prosty i przystępny sposób przypomina nam, co jest w życiu najważniejsze i otwiera nasze oczy na cud, jaki jest Eucharystia. Po jego obejrzeniu na pewno nie jedna osoba doceni wartość ofiary Chrystusa i ożywi swoją relację z Bogiem. 

Mnie osobiści film bardzo poruszył. Zrobił na mnie dużo większe wrażenie, niż wszystkie książki o Eucharystii, które do tej pory przeczytałam, a było ich całkiem sporo. Jest to bez wątpienia największa perełka wśród filmów religijnych. Jak dla mnie nawet gorąco polecam to za mało powiedziane. Mogę tylko żałować, że tak późno wpadł w moje ręce.  

Urszula Mizielińska
Napisane przez Urszula Mizielińska

Absolwentka geologii na UW. Pasjonatka dobrych książek, gór i podróży. Zafascynowana Bogiem :)

Nikt nie dodał komentarza. Bądź pierwszy!

Jeszcze nikt nie skomentował tego postu. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz