LOADING

Type to search

Mini poradnik – czyli Jak Popsuć Dziecku Pierwszą Komunię

zafor hasan 25 kwietnia 2013
Share

Pierwszą z rzeczy jakie należy zaplanować, jeśli chodzi o obchody Pierwszej Komunii dziecka, jest miejsce imprezy. To już nie te czasy, gdy rosół w porcelanowej wazie podawały sąsiadki w przepoconych fartuchach z wiskozy. Nikt już nie biega po osiedlu pożyczając krzesła, nikt nie wyrównuje poziomów między złączonymi ławami – egzemplarzami książek telefonicznych. W momencie gdy szczęśliwy, świeżo upieczony tatuś pędzi z dobrą nowiną do Urzędu Stanu Cywilnego, wracając musi zrobić rezerwacje w dwóch miejscach: przedszkolu i klimatyzowanym lokalu na minimum trzydzieści osób. Dla spóźnialskich, którym ktoś sprzątnie z przed nosa najlepsze restauracje pozostaje wciąż wersja partyzancka czyli Remizy Strażackie, Sale Gimnastyczne i Świetlice Osiedlowe. Czasem szczypta fantazji i dobrej woli pozwala odwrócić uwagę gości od farby olejnej na ścianach i czerwonej dermy na krzesłach. Najciekawsze oferty jakie można znaleźć z miejscem na przyjęcie komunijne to kręgielnia, Sphinx- w centrum handlowym, SPA, czy sala balowa w zamku. Samo pomieszczenie to jednak nie wszystko, trzeba zadbać o odpowiedni klimat imprezy. Na porządku dziennym są już orkiestry, szwedzkie stoły, czekoladowe fontanny, czy fototorty – koniecznie z zdjęciem dziecka, by nikt w przytłaczającym tłumie gości nie pomylił, kto jest bohaterem dnia. Alkohol niczym przy okazji studniówki – wciąż ukrywa się, przynajmniej na początku zabawy, pod obrusami. By umożliwić dorosłym swobodną wymianę plotek – warto postarać się o kogoś kto zajmie się dziećmi. Można znaleźć mnóstwo ofert animatorów, którzy podejmą się zabawy z pociechami – wymalują im artystycznie twarze, nadmuchają gumową zjeżdżalnie. Profesjonalny klaun nauczy skręcać balony oraz nakarmi dzieci watą cukrową i popcornem. Dla spragnionych wrażeń idealnym rozwiązaniem jest pokaz sztuczek wykonany przez profesjonalnego magika lub fajerwerki. Wśród atrakcji spotyka się też przejażdżki dorożkami, powożenie na kucykach, pokazy gigantycznych baniek i wynajęte trampoliny.

Każdy wie, że „jak cię widzą tak cię piszą”. Look dziecka w dniu Pierwszej Komunii pozostanie nie tylko w pamięci aparatu fotografa, ale też w relacjach zaproszonych gości, matek innych pociech, księdza proboszcza. Pierwsza rzecz to odpowiednia stylizacja włosów. Niezmiennie u dziewczynek królują barokowe loki. Jeśli chcesz uchronić córkę przed całonocnymi katuszami w papilotach, warto pomyśleć o trwałej ondulacji. Mamy wtedy gwarancje, że zjawiskowe pukle po wielu godzinach świętowania nie zamienią się w smutne strąki. Nie dajmy się zwieść wszystkim krytykantom mówiącym o szkodliwości takich zabiegów – włosy nie zęby – odrosną. Nie zapomnij także o umówieniu się na próbną fryzurę – a nawet dwie. Idealne upięcie wymaga czasem kilku poprawek. Jeśli mysi kolor włosów dziecka spędza ci sen z powiek – nic prostszego, zainwestuj w komunijny balejaż. Profesjonalna fryzjerka dobierze ciepłe odcienie, które urozmaicą nudną czuprynę ośmiolatki. Warto pomyśleć też o doczepieniu kilku sztucznych pasm – efekt push’up na głowie w stylu Bridget Bardot wraca do łask. Pamiętaj, że fryzura musi ściśle współgrać z wszelkimi ozdobami. Niedopuszczalne są kwiatkowe wianki, plecionki ze stokrotek. Jeśli nie chcesz, aby Twoja córka wyglądała jak pasterka, sięgnij raczej po diadem wysadzany cyrkoniami. Popularnym rozwiązaniem jest też krótki welon lub woalka, które nie tylko przyciągają uwagę, ale i wysmuklają twarz. W trendach chłopięcych fryzur niezmiennie najpopularniejsze są ścięcia „na Beckhama”, „Ivy league”, czy „Pompadour”.

Jeśli chodzi o strój komunijny – nie daj się namówić na kiczowatą albę, jednakową dla wszystkich dzieci. Pierwsza Komunia to dzień, w którym dziewczynka ma czuć się jak wyjątkowa księżniczka, a nie jak robotnik linii masowej produkcji. W tym sezonie najmodniejsze będą sukienki z baskinką, bez ramiączek, ozdobione kryształami Swarovskiego. Kolor? Przydymione ecru, krystaliczny popiel, zgaszony róż. Po biel sięgaj tylko wtedy, jeśli dziecko odbyło co najmniej kilka seansów w solarium. W razie kłopotów, warto poinformować obsługę, że dziewczynka nie jest klientką, ale będzie jedynie trzymać twoje ubrania w kabinie. Jeśli zabiegi nie przynoszą odpowiednich efektów, a skóra córki wciąż wydaje Ci się ziemista i anemiczna – sięgnij po balsam brązujący. Najlepiej utrzyma się on na jej cerze po wcześniejszym oczyszczaniu i złuszczaniu naskórka wykonanym u kosmetyczki. Ta sama specjalistka powinna usunąć ewentualne znamiona barwnikowe, owłosienie twarzy czy też zabarwić henną wyregulowane brwi dziewczynki, by nadać spojrzeniu lekkości i szlachetności. Każdy rodzic wie jak kłopotliwy jest odpryskujący lakier czy złamany paznokieć u dziecka – tuż przed wyjściem do kościoła, by uniknąć takich niespodzianek – warto założyć córce tipsy, żel, akryl lub chociaż manicure hybrydowy. Komunijny pantofel powinien mieć co najmniej trzy centymetrowy obcas, o ile nie chcesz żeby twoja pociecha wyglądała jakby włożyła obuwie ortopedyczne. Jeśli jesteś rodzicem chłopca, najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o ubiór jest frak czy tużurka. Kolor? Szlachetny granat, turkusowa czerń czy mglisty fiolet.

Pora przejść od meritum sprawy, po coś to wszystko robimy – prezenty. Wszyscy dobrze wiemy, że niemałe koszty imprezy trzeba z czegoś pokryć, a jeśli widniejemy już na liście wstydu BIK’u, najlepiej zaznaczyć w zaproszeniu, by podarunki „zmieściły się w kopercie”. Musisz jednak pamiętać, że i tak znajdą się upierdliwcy, którzy przeparadują do kościoła z kompletem ręczników wpakowanych w przyciasną bio reklamówkę z tesco. By uniknąć zagracania piwnic, strychów i garaży nietrafionymi pomysłami naszych gości, musisz pomyśleć o liście oczekiwanych prezentów. Takową listę rozsyła się po rodzinie, sugerując dogadanie się i odhaczenie wybranych podarunków. Kto pierwszy ten lepszy i pewnie zwinie najwygodniejsze pozycje w postaci – zegarków, rowerów, aparatów fotograficznych. Pechowcom pozostaną już tylko laptopy, tablety, skutery, quady, hulajnogi spalinowe. Jeśli dziecko marzy o zwierzątku – na liście Komunijne Top Hot króluje – jeż pigmejski, agama brodata, gekon lamparci. Wśród darów znaleźć też można bony na korekcje uszu czy wykonanie tatuażu, pianina, wycieczki zagraniczne. Plus tych prezentów jest taki, że dziecko na pewno ich nie zgubi. Producenci słodkości chcąc zaspokoić nawet najbardziej wymyślne potrzeby konsumentów wypuścili na rynek czekoladki z alkoholem w komunijnych pudełkach oraz czekoladowe hostię „na próbę”.

Jeśli powyższy poradnik nie okaże się pomocny, a Ty po wyjściu ostatnich gości będziesz nosić w sobie poczucie niezaspokojenia i nieusatysfakcjonowania, możesz w sercu nosić nadzieję, tak jak jedna z mam, że „młodsze dziecko nie będzie chciało przystępować do komunii, bo nie chce znowu przez to przechodzić.”

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Leave a Reply