LOADING

Type to search

Tags: ,

Zgiełk codzienności

Sylwia Oleś 24 lutego 2019
Share

Znów minęła spokojna niedziela. Nadszedł poniedziałkowy poranek. Dzień zaczął się dość szybko bo o 4 rano. Szybkie śniadanie, kawa wypita w biegu i trzeba wychodzić na autobus, bo praca czeka. Atmosfera od rana jest napięta bo gdy tylko sobie przypomnę, co mam dziś do zrobienia, to przeszywa mnie dreszcz. Obowiązki się piętrzą, dzień jest za krótki, żeby to wszystko ogarnąć. Nie ma ani chwili czasu na odpoczynek, relaks, pobycie samej z sobą. Dookoła pełno zmęczonych ludzi ciągle goniących za pieniądzem, a w tym wszystkim ja i tak się zastanawiam dokąd to wszystko zmierza? Słuchając rozmów ludzi w autobusie wyciągnęłam wnioski, że Ci ludzie nie są do końca szczęśliwi, bo ciągle coś muszą, ktoś im coś każe, czegoś wymaga, działają pod presja czasu. Po chwili zadałam sobie pytania:

Czy ta cała gonitwa ma sens?

Co jest tak naprawdę ważne w życiu?

Ważniejsza jest pogoń za pieniądzem czy wspólnie spędzony czas z rodziną, który tak szybko mija?

W współczesnych czasach większość ludzi jest bardzo pochłoniętych pracą, karierą, prześcigają się w pogoni za karierą, wygodnym życiem w luksusie, nowymi samochodami i można by wymieniać i wymieniać. Bardzo łatwo da się zauważyć, że wspólne spędzanie czasu z rodziną traci na znaczeniu. Współczesny człowiek zatracił prawdziwy sens życia, czyli cieszenie się każdym dniem, docenianie nawet najmniejszych rzeczy, które udaje nam się dostać.

Ludzie dopóki są młodzi to nie zwracają uwagi na szybko przemijający czas, myśląc ”mam jeszcze czas”. Jednak z biegiem lat okazuje się, że przychodzi wielki ”kac moralny”, wyrzuty sumienia, zastanawianie się czemu nie byłem/am z rodziną, kiedy ta mnie potrzebowała? Dlaczego odstawiałem/am pomoc najbliższym mi osobom na dalszy plan? Kiedy te wszystkie lata przeminęły?

Warto sobie odpowiedzieć na te pytania zanim będzie za późno i życie przecieknie nam przez palce.

Tags:
Poprzedni artykuł

Dodaj komentarz