LOADING

Type to search

Zbaw nas ode Złego

Urszula Mizielińska 18 lipca 2014
Share

„Nie może nazwać siebie chrześcijaninem, a już na pewno katolikiem ten, kto wątpi bądź nie wierzy w istnienie diabła”

Ralph Sarchie jest sierżantem nowojorskiej policji. Obecnie pracuje na 46. posterunku w południowym Bronxie i jak sam o sobie mówi: „Nigdy nie sądziłem, że napiszę książkę o zjawiskach nadprzyrodzonych”. Na co dzień autor żyje jakby w „dwóch światach”: w jednym jest zwyczajnym gliną ścigającym najbardziej brutalnych przestępców, a w drugim bada przypadki opętań oraz współpracuje z egzorcystami i demonologami. Celem książki „Zbaw nas ode złego” jest zapoznanie czytelnika z tematyką opętań oraz zagrożeń duchowych takich jak okultyzm, magia czy satanizm. 

We współczesnym świecie coraz więcej osób (nawet duchownych) nie wieży w istnienie Szatana. Coraz częśczbaw nas od złegoiej diabeł traktowany jest jedynie jako straszak na niegrzeczne dzieci lub nierealistyczne monstrum. Halloween, spirytyzm, wróżbiarstwo czy magię określa się mianem niewinnych zabaw, a satanizm traktowany jest jako przejaw młodzieżowej subkultury. Na szczęście są jeszcze takie osoby jak Ralph Sarchie, które za cel swojej posługi postawiły sobie uświadamianie zarówno osobom duchownym, jaki i świeckim mocy Szatana oraz niesienie pomocy cierpiącym na skutek ataków Złego. 

W swojej książce Ralph Sarchie porusza przeróżne tematy. Od uwalniania nawiedzonych domów, wypędzania demonów i ataków inkubów, poprzez likantropię i możliwość opętania przez telefon, aż po zdejmowanie uroków i działalność satanistów. Książka, pomimo poważnej tematyki, napisana jest w sposób prosty i przystępny. Nie znajdziemy w niej makabrycznych scen rodem z hollywoodzkich horrorów, ale historie z życia wzięte. Osobiście muszę przyznać, iż pomimo tego, że ta tematyka nie jest mi obca, to podczas lektury książki nie jeden raz czułam się zatrwożona. Od podskakujących mebli, złowieszczych cieni, upiornych zjaw czy dudniących odgłosów niewiadomego pochodzenia, aż włos się jeży na karku. Miejscami aż trudno uwierzyć, iż opisane historie oparte są na faktach. 

Dużym plusem książki są umieszczone na jej końcu zbiory modlitw. Autor nie tylko chce nam uświadomić, iż Szatan naprawdę istniej i sieje ogromne żniwo we współczesnym świecie, ale pozostawia nam także broń w walcem z mocami ciemności. W rozdziale znajdziemy m.in. modlitwy egzorcyzmowe i akt poświęcenia się Niepokalanej Maryi. 

Uważam, iż książka „Zbaw nas ode złego” to obowiązkowa lektura dla każdego katolika. Osoby, która chcą poważnie traktować swoją wiarę, powinni poznawać zagrożenia, jakie niesie za sobą okultyzm, magia, wróżbiarstwo, spirytyzm czy satanizm. A jak powszechnie wiadomo lepsza jest najgorsza prawda niż niewiedza. Gorącą polecam!

Tags:

Dodaj komentarz