LOADING

Type to search

ZARAŻAJMY MIŁOŚCIĄ!

Andrzej Górny 26 października 2019
Share

„Miecz obosieczny”

„Przyszedłem ogień rzucić na ziemię”–Łk 12, 49-53.
Tym razem–Pan Jezus wygłasza swoje”credo”.Wbrew pozorom nie przyszedł On na ziemię–żeby zapanował pokój i zgoda…Posłużył się On bowiem”mieczem obosiecznym”,który–walcząc ze złem–po części”rani”również dobro.Chodzi o to,że opowiadając się po stronie Chrystusa–możemy cierpieć z powodu odrzucenia–nawet przez najbliższych.Jednak tak musi być,albowiem wiara wymaga poświęceń,a miłość do Jezusa–nawet ofiar.Jednak–z drugiej strony–warto korzystać z natchnień Ducha Świętego,który często jest przedstawiany w symbolu ognia.Ogień daje światło, ciepło oraz spala. Jezus przyniósł nam ogień Ducha Świętego, który pali się w sercach osób żyjących zawierzeniem Bogu. Abym płonął potrzebuję dotknąć tego Ognia. Pragnieniem Jezusa jest wzniecenie pożaru serc, który spala grzech, rozświetla drogę ku niebu oraz pozwala doświadczyć piękna Miłosiernego Serca Boga. Niestety dziś wielu woli rozpalać się ogniem piekielnym.
Dlatego potrzeba gorliwych chrześcijan, tzn. takich, w których „goreje” entuzjazm przyjaźni z Jezusem. Metodą odpalania, jak świeca od świecy, czyli przez dawanie świadectwa zdolni jesteśmy spełnić życzenie Jezusa.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Dodaj komentarz