LOADING

Type to search

Share

Maryja w kinie

Spośród wielu filmów chrześcijańskich, jakie obejrzałam na przestrzeni kilku lat, tylko jeden zrobił na mnie dość duże wrażenie. Pamiętam jak dziś, kiedy wybrałam się na „Ziemię Maryi”. Niesamowita historia, z którą zapoznałam się chyba w 2014 roku. Opowieść m.in. o tym, że niezależnie od miejsca na ziemi, ludzie zwracają się do Maryi w różnych sprawach i prowadzą z Nią dialog za pomocą różańca. Nie ma przy tym znaczenia skąd pochodzą albo czym się w życiu zajmują. „Ziemia Maryi” udowadnia, że w jakiś tajemniczy sposób, Maryja potrafi przyciągnąć do siebie każdego. Zdanie, jakie najbardziej zapadło mi w pamięć po obejrzeniu tego filmu, to że „Ona wszystkim zarządza, wszystkim steruje, a niektórzy ludzie nazywają ją Matką”. :)

Ziemia Maryi
Myśl o filmie „Ziemia Maryi” powróciła do mnie, w zeszłym roku, podczas pielgrzymki do Medugorje. Miejsce, jak wiadomo poświęcone właśnie kultowi Maryi. Wiele osób, z którymi podróżowałam, zapowiadało powrót do tego miejsca w kolejnym roku. Słyszałam też o osobach, dla których pielgrzymka do Medugorje to swoisty zwyczaj. Przybywają do tego miejsca wielokrotnie, w różnych intencjach. Kiedy w ich życiu lub życiu bliskich dzieje się coś, co wymaga Boskiej interwencji, jadą do Matki Bożej w Medugorje. Wierzą, że Ona wstawia się w ich sprawach. Choć nie każdy doświadcza tak osobistych spotkań, jak np. grupa wizjonerów z Medugorje, to jednak niemal każdy może powiedzieć coś o tajemniczej więzi, jaka łączy ich z Maryją. Czasem ta więź przejawia się właśnie jako interwencja Maryi w sprawy tych, którzy się jej powierzają.

Maryja w Medugorje

Przed wyjazdem do Medugorje słyszałam, że pobyt tam to doskonały czas i miejsce na spowiedź. Będąc na miejscu rozglądałam się więc szczególnie za miejscem, w którym mogłabym przystąpić do sakramentu pokuty. Wreszcie trafiłam w kolejkę dla chętnych do spowiedzi. Obok tej, w której stałam, ciągnęła się kolejka dla osób anglojęzycznych. Stał w niej, a raczej z powodu długiego już oczekiwania, siedział Alan, Irlandczyk. Przekonywał mnie, że warto podejmować pielgrzymi trud w drodze do Maryi. Opowiadał, że w Medugorje bywa kilka razy w roku, jeśli tylko nadarza się taka okazja. Zapytałam dlaczego tak często? I czy w Irlandii, nie ma miejsca kultu Maryjnego, żeby nie przemieszczać się tak daleko? Alan wspomniał coś irlandzkim Knock.

Kult Maryi w Polsce i na świecie

Kiedy usłyszałam o Knock, stało się to początkiem impulsu do zastanowienia się, nad kultem Maryi, jaki ma miejsce w wielu miejscach na świecie. Dzięki Alanowi, którzy pielgrzymuje do Knock, postanowiłam uzupełnić swoją wiedzę i zgłębić temat kultu maryjnego. Zaczęłam od Polski. Okazuje się, że najpopularniejszymi, najbardziej znanymi ośrodkami kultu maryjnego, są m.in.: Jasna Góra, Licheń, Święta Lipka, Kalwaria Zebrzydowska, Gietrzwałd, Wambierzyce, Piekary Śląskie. Z kolei na świecie z kultem Maryi możemy spotkać m.in. w Guadelupe, Fatimie, Lourdes, Knock, Medugorje, Wilnie i Siluva.

Siluva

Tak to u mnie bywa, że jeśli o czymś pomyślę, to ma to później przełożenie na realizację w rzeczywistości. Nierzadko myśl o jakimś miejscu kończy się podróżą do niego. Tak też było w przypadku wymienionych wyżej sanktuariów maryjnych. W lutym tego roku znalazłam się w litewskim Siluva (znanym też jako Szydłów). Do tej pory, byłam przekonana, że najbardziej wysuniętym punktem, w którym oficjalnie czci się Maryję jest Wilno na Litwie, wraz ze słynną Ostrą Bramą. Tymczasem od ponad 400 lat, jako miejsce kultu maryjnego na Litwie funkcjonuje Siluva. Było to miejsce pierwszych w Europie objawień Matki Bożej, przez Kościół uznane w 1608 r. Obecnie znajduje się tam sanktuarium i ośrodek rekolekcyjny. Miałam okazję przebywać w nim ze wspólnotą Ruchu Rodzin Nazaretańskich, która skupia osoby rozwijające duchowość maryjną na Litwie.

Miejsca, w których możemy porozmawiać z Maryją

Gdy przypominam sobie sceny z filmu „Ziemi Maryi”, to pamiętam, że twórcy podkreślali, że Maryja rozmawia ze swoimi dziećmi za pomocą różańca. Kontakt z nią jest nieograniczony i możliwy w różnych miejscach na ziemi. Niezaprzeczalnie pomagają w tym ośrodki, w których jest rozwinięty kult maryjny. Najbardziej przemawiający do mnie sposób, zachęcający aby rozmawiać z Maryją przez różaniec, to chyba otoczenie własnego domu. Moją uwagę przyciągał też filmowy obraz różańca odmawianego w wolnej chwili w samochodzie, autobusie, czy w czasie spaceru. Myślę, że sprzyja to budowie sanktuarium duszy, a to chyba jedna z lepszych budowli, w jakie możemy zainwestować. 

Pielgrzymki – „jestem za, a nawet przeciw”:)

Wielokrotnie brałam udział wyjazdach pielgrzymkowych i do dziś dobrze je wspominam. Jednak na każdej z takich wypraw, nie dawały mi spokoju słowa, jakie Pan Jezus skierował w „Dzienniczku” do św. s. Faustyny:

Powiedz duszom, gdzie mają szukać pociech, to jest w trybunale miłosierdzia (tj. w Sakramencie Pokuty); tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają. Aby zyskać ten cud, nie trzeba odprawiać dalekiej pielgrzymki ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni.” (Dz. 1448).

Zdaję sobie sprawę, że zacytowałam słowa Jezusa, w tekście poświęconym pielgrzymkom do Jego i naszej Matki Maryi. Oczywiście nie zamierzam nikogo odwodzić od myśli o wybraniu się na jakiś szlak pielgrzymi. Tym bardziej, że zbliża się sezon wakacyjny i warto zrobić coś dla ducha. Jednak, to sama Matka Jezusa zalecała: „Zróbcie wszystko, cokolwiek Wam powie” (J 2,5). Myślę, że nie trzeba rezygnować z wypraw pielgrzymkowych, ale umieć znaleźć na nich czas na zatrzymanie się i przemedytowanie słów Jezusa. Tych, o których piszę, albo innych. Udanej rozmowy z naszą Matką i jej Synem, gdziekolwiek na Ziemi przebywacie i ich szukacie.

Tags:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł

You Might also Like

Dodaj komentarz