LOADING

Type to search

Share

Nie wiem!

Obserwuję młodych ludzi i często myślę sobie, jak oni są zapracowani, zmęczeni a czasem znużeni już życiem mimo młodego wielu. Szkoła dzisiaj bardzo absorbuje, jeśli oczywiście komuś zależy na stopniach. Po szkole zwykle korki, a to z matmy, a to z fizyki. Trzeba jeszcze podszlifować angielski, niemiecki, bo dzisiaj bez znajomości języka ani rusz. Niektórzy uczęszczają do drugiej szkoły muzycznej lub tanecznej. Sobota to czas na jazdę konną, piłkę nożną i inne zainteresowania. Z jednej strony ogarnia mnie podziw a z drugiej strony żal, bo zauważam na wielu młodych twarzach zmęczenie i smutek. A na pytanie: „Co chcesz robić w życiu? Jaki zawód chciałbyś wybrać?”, słyszę jedną odpowiedź: „Nie wiem”.

Co tu zrobić?

Mnóstwo dróg, ogrom propozycji i nie wiadomo, którą drogą pójść. Myślę, że w tle poszukiwania zawodu jest pytanie: Czy na tej drodze będę szczęśliwy?, Czy mogę zaufać moim zdolnościom? Czy to wystarczy? Odpowiedź jest prosta. Nie możesz oprzeć swojego życia tylko na zdolnościach, pasji czy talentach, jakie masz. Powinieneś znaleźć stabilniejszy, głębszy, pewniejszy fundament twojego życia. Dlatego waśnie możesz się oprzeć na Jezusie. On wie, co najlepsze dla Ciebie. Kiedyś Jezus powiedział sam o sobie „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem” J 14,6. On jest Drogą! On zna wolę Ojca. On wie, co dla ciebie jest najlepsze. On, jako bezpieczna Droga, może pokazać ci drogę do szczęścia, pomóc ci odkryć powołanie, nauczyć cię kochać. Jezus może być twoim najlepszym przewodnikiem a zarazem przyjacielem, który idzie krok w krok z tobą przez całe życie. Jemu zależy, abyś był szczęśliwy, wolny i spełniony. Może warto Jego podpytać o drogę?

Jaka jest ta Droga?

Zatem czy we wszystkim muszę być dobry? Nie! Przecież to nie twoje umiejętności świadczą o tym, jaki jesteś. Daj z siebie wszystko i to wystarczy! Jezus kocha cię jak Ojciec – bezwarunkowo. Kocha ponad wszystko. Jak masz dobre stopnie w szkole i jak szkołę zawalasz. Kocha zawsze! Jezus jest Drogą, ale i ty możesz być drogą dla innych. To proste! Wystarczy przyjąć Jego styl życia: być dobrym, uczciwym, przebaczającym, okazującym pomoc, wspierającym potrzebujących, kochającym bliźnich takimi, jakimi są. Co więcej, Jezus Droga tym, którzy Jemu ufają i podążają za Nim daje pokój serca i radość, a tym, którzy stają się drogą dla innych, daje jeszcze więcej – pełnię życia. Zatem jaką drogę wybierzesz?

Tags:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł

You Might also Like

4 Komentarzy

  1. Jaśmin 7 stycznia 2019

    To niestety nie wystarcza… Obok tych autentycznych i szczerych jest cała masa atrakcyjnych i „żyjących inaczej”. Znam rodziców bardzo zaangażowanych religijnie, dobrych, ciekawych ludzi, którzy pokazują dzieciom piękno wiary, a to nie wystarcza… Bardzo trudno dziś nauczyć młodego człowieka indywidualnej relacji z Bogiem, a to chyba jest klucz do jego serca…

    Odpowiedz
    1. s. Alicja Świerczek ap 9 stycznia 2019

      Jeśli młody człowiek ma dobre wychowanie i wiarygodne wzorce, to powoli sam zbuduje swoją relację z Bogiem. Trzeba pozwolić, aby w wolności wybrał jak chce żyć. Pan Bóg ze swej strony nigdy go nie zostawi, lecz cały czas będzie wspomagał swoją łaską. Co my możemy zrobić? Pozostaje nam się modlić i ufać, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. :)

  2. Jaśmin 4 stycznia 2019

    Pytanie brzmi: jak przyprowadzić nastolatka do Jezusa? Jak sprawić, żeby zatęsknił za duchową głębią? Dziś o to dużo trudniej niż kilkanaście lat temu, kiedy kwitły oazy Ruchu Światło-Życie. W zabieganiu i rozwijaniu pasji, brakuje czasu na rozmowę z Bogiem… Kiedy dzieci są małe, naturalnie chodzą do kościoła z rodzicami, ale kiedy dorastają pytają: po co mi Msza św.? Nie każdy rodzic jest na takie pytania przygotowany i dzieci bardzo wierzących i praktykujących rodziców odchodzą od kościoła… Bo to „inne” życie wciąga.

    Odpowiedz
    1. s. Alicja Świerczek ap 4 stycznia 2019

      Młodzież idzie za Jezusem, gdy ktoś do Niego ich przyprowadzi swoim świadectwem życia chrześcijańskiego. Potrzeba zatem pokazywać im ludzi autentycznych, pokornych, szczerych, wiarygodnych czyli takich, którzy prawdziwie żyją na co dzień Ewangelią. Tacy ludzie emanują pokojem i radością chrześcijańską.

Dodaj komentarz