LOADING

Type to search

„Wielka samotność” – aby zrozumieć siebie

5 listopada 2018
Share

„Wielka samotność” Kristin Hannah to niezwykła książka, która pochłonęła mnie w ostatnim czasie. To powieść o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi, o próbie ratowania samego siebie, o samotności, o miłości, stracie i walce o przetrwanie.
Ernt Allbright, były jeniec podczas wojny w Wietnamie wraca do swojej rodziny z bagażem prześladujących go wspomnień. Trauma, jaką przeżył nie daje mu spokojnie żyć. Niekończące się koszmary nocne, ataki agresji, wspomnienia o wojnie niszczą jego wnętrze. Ernt traci jedną pracę po drugiej, aż w końcu decyduje się na przeprowadzkę na Alaskę wraz z żoną Corą i córką Leni. Wszyscy pragną nowego życia, choć z trudem opuszczają cywilizację przenosząc się na północ, gdzie brakuje prądu, wody i gdzie panuje okropna zima.
Początki życia na Alasce wydają się rajem na ziemi. Mały domek na skraju lasu, dzika natura, zwierzęta, a przede wszystkim serdeczność i gościnność mieszkańców utwierdza rodzinę Allbright o słuszności ich przeprowadzki i rozpoczęciu życia od nowa.
Jednak sroga zima i ciemności, które obejmują Alaskę powodują, że stan psychiczny Ernta pogarsza się. Staje się niebezpieczny dla żony i córki, bardziej niż szalejące śnieżyce czy dzikie zwierzęta. Miłość Cory do Ernta jest wystawiona na próbę, natomiast Leni przeżywa poważny kryzys. W tym wielkim dramacie ogarnia ich wielka samotność. A jednak pojawia się ktoś to zmienia bieg historii Allbrightów.
„Wielka samotność” to powieść dla osób, pozbawionych dzieciństwa z powodu błędów swoich rodziców. Książka pozwala wejść w życie Leni, która wzrasta w konflikcie pomiędzy miłością a nienawiścią do tej samej osoby. Ukazuje dramat matki i pozwala zrozumieć jej decyzje, nierozsądne wówczas dla dziecka. Wreszcie pozwala dostrzec tragedię ojca i nakłania do przebaczenia.
Jest to powieść dla każdego, kto potrzebuje oczami dorosłego popatrzeć na trudne sytuacje z dzieciństwa, aby je zrozumieć, odnaleźć ich sens i ubrać je w miłość oraz przebaczenie. Zachęcam wszystkich do ciekawej lektury.

s. Alicja Świerczek ap

Jestem siostrą Apostolinką. Moją pasją jest towarzyszenie młodzieży w ich rozwoju duchowym, w znalezieniu swojego miejsca w Kościele a przede wszystkim odnalezienia Miłości dla której chce się żyć.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Dodaj komentarz