LOADING

Type to search

Więcej ruchu w parafiach

bartekkalucki 20 czerwca 2014
Share

Jedna z parafii w południowej Polsce, posiadająca strukturę zbliżoną do opisanej powyżej, czyli kilkunastu świeckich w kole różańcowym, kolejnych kilkanaście osób w Akcji Katolickiej, wiernych ok. 3-4 tysięcy. Na niedzielnych nabożeństwach Kościół dosyć wypełniony, choć frekwencja jest wyraźnie niższa niż kilka, kilkanaście lat temu. Zauważalny odpływ młodych, mniej tych w średnim wieku, przeważają osoby starsze, które również wiodą prym w organizacjach parafialnych. Można by powiedzieć – parafia w pigułce.

Z drugiej strony, miejscowość, w której parafia się znajduje, to również swego rodzaju Polska w pigułce. Bezrobocie, emigracja zarobkowa, zarówno osób młodych jak i tych, którzy swoje dzieci już „odchowali”. Duża liczba studentów, przyjeżdżających na sobotę i niedzielę, ale też studentów niestacjonarnych, jednocześnie pracujących w mieście, do którego wyjechali na studia.

Jak zatem ożywić parafię, taką jak opisana powyżej? Moim zdaniem, pomocne w tym mogłyby się okazać:
1) zaangażowanie parafian w czytania podczas mszy, przynajmniej niedzielnych. Z moich doświadczeń wynika, że taka forma aktywności występuje stanowczo za rzadko,
2) organizacja akcji charytatywnych, związanych z konkretnymi, namacalnymi czynami: opieka nad grupą osób starszych, może organizacja comiesięcznych spotkań dla najuboższych z parafii. Jak doskonale wiedzą osoby zaangażowane w działalność dobroczynną: pomaganie pomaga przecież najbardziej pomagającym!,
3) organizacja nabożeństw skierowanych do konkretnej grupy, wzorem miast akademickich, np. dla studentów z parafii.

Opisane aktywności mają jeden wspólny mianownik – tworzenie wspólnoty, bez niej nie ma Kościoła – bo „gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich“.

Leave a Reply