LOADING

Type to search

WIARA CZYNI CUDA

Andrzej Górny 9 grudnia 2019
Share

 

UZDROWIENIE PARALITYKA (Łk 5,17-26).

„Błogosławieni,którzy nie widzieli–a uwierzyli”.

Jezus uzdrawia wówczas–kiedy jesteśmy gotowi.Tym razem uczynił to,gdyż ludzie–którzy przynieśli chorego–mocno wierzyli.Do tego stopnia,że postanowili przemyślnym sposobem postawić łoże z paralitykiem przy Jezusie(co nie było łatwe).Sam chory też prawdopodobnie był”wierzący”,choć z przekazu ewangelicznego tego nie wiemy.Ale–kiedy Pan Jezus go uzdrowił–począł od razu chwalić Boga.Ileż razy nie doceniamy działania Opatrzności w nas w ciągu całego życia? Owszem–jako ludzie wierzący–modlimy się i prosimy o wszelkie łaski i dary,jednak czy dziękujemy i przekazujemy tę miłość Bożą dalej?    Jesteśmy często narzędziami w rękach Boga.Dostąpiliśmy zaszczytu poznania Go w osobie Jezusa Chrystusa i to już jest łaska–nie każdemu dana.To,że uwierzyliśmy–jest darem Ducha Świętego, który otrzymaliśmy przy Chrzcie Św. oraz podczas Bierzmowania.Wielu ludziom nie jest łatwo uwierzyć albo ich wiara jest słaba.Dzieje się tak dlatego,że np tak zostaliśmy wychowani(z dala od Boga)albo doświadczyliśmy w życiu wielu cierpień,które spowodowały,że”obraziliśmy się”na Pana Boga lub zgoła zaprzeczyliśmy Jego istnieniu.Niektórzy wierzą,iż Bóg istnieje–ale nie ma mocy sprawczej na ziemi.Ale prawda jest taka,że Pan Bóg nie zostawia nikogo”na pastwę losu”i każdego kocha–do tego jednak stopnia,iż szanuje wolność każdego człowieka i jego wybory…Nie może nas zmusić do lojalności wobec Niego,gdyż nie chce–żebyśmy Go kochali”na siłę”.Nie chce też–żebyśmy szanowali Go”ze strachu”–pragnie i kocha nas jak Dobry Ojciec,czyli bezwarunkowo.Jeśli mamy w życiu”ciemne dni”–jest to następstwo odwrócenia się od Stwórcy(już przy grzechu pierworodnym)… Człowiek wybiera czasem niewłaściwą drogę–kierując się czasem złymi przesłankami,nie pochodzącymi od Boga. Jest to tak modna ostatnio tzw”wolność i tolerancja”–w dodatku źle rozumiana(„róbta–co chceta”).Pamiętajmy,że wszelkie zło pochodzi od szatana,a wychodzi z wnętrza człowieka(Mk 7, 14-23)tak więc to nie Bóg zsyła na nas nieszczęścia…On nie chce żebyśmy cierpieli–leczy nasze rany,na które często nie zasługujemy.Ofiarujmy każdą chorobę i ból za tych wszystkich,którzy są daleko od Boga i dusze w czyśćcu cierpiące–naśladując Chrystusa,który oddał swoje życie za wszystkich ludzi–jako Syn Człowieczy.

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Dodaj komentarz