LOADING

Type to search

«Wchodzenie na drzewo»

Andrzej Górny 18 listopada 2020
Share

Ewangelia z dn.17.11.2020.

Łk 19, 1–10.

ZACHEUSZOWE „OLŚNIENIE”

Zacheusz to taki współczesny “komornik”, który działa bezwzględnie i z premedytacją, nie licząc się z sytuacją dłużnika. Kiedy jednak dowiedział się, że Jezus będzie przechodził w pobliżu jego domu, postanowił za wszelką cenę Go zobaczyć…

Gdy nasze życie jest szczęśliwe(przynajmniej subiektywnie) mamy poczucie, że jesteśmy “spełnieni”. Ale przychodzi taki moment, kiedy–nasyciwszy się dobrami tego świata–zaczynamy mieć wątpliwości…Bo przecież czas nie stoi w miejscu, a my powoli przemijamy–nie inwestując w swoją duszę–ale tylko w ciało, które słabnie. Wówczas poszukujemy czegoś więcej, niż satysfakcja z tego—co zdobyliśmy(nawet uczciwie)…

W ewangelicznym celniku–który miał “pod sobą” wielu poborców podatkowych i nie liczył się z ludźmi–obudziło się sumienie. Wprawdzie w opinii mieszkańców Jerycha—nadal był krwiopijcą i wyzyskiwaczem—jednak doznał jakby “olśnienia” za sprawą Zbawiciela…

Jezus dał mu szansę zmiany swego życia—bo widział, iż Zacheusz żałuje swoich grzechów i chce zadośćuczynić pokrzywdzonym. Czy w nas jest gotowość poprawy i odmiany swojej drogi życiowej i zawrócenia z drogi “śmierci duszy”? Jeśli tak—to poprawmy jej “kondycję” i wzrastajmy w łasce Bożej, wspinajmy się na drzewo dobra i miłości, zapraszając Jezusa do domów naszych serc!

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Leave a Reply