LOADING

Type to search

«W Imię JEZUSA»

Andrzej Górny 25 listopada 2020
Share

Ewangelia z dn.25.11.2020.

Łk 21, 12–19.

ŚWIĘTOŚĆ JEST WYTRWAŁOŚCIĄ

Ciąg dalszy przestróg Jezusa. Coraz bardziej dosadnie Zbawiciel mówi o tym, co nas czeka. Będą prześladowania i ucisk, będą zdrady i sprzeniewierzenia, a nawet nasi bliscy będą na nas donosić. Ale jednocześnie uspokaja nas: Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony.”

Żeby zostać prawdziwym świadkiem Jezusa nie wystarczy wołać: „Panie, Panie!”[Mt 7, 21]. Droga do świętości jest często jak «dobre chęci, którymi wybrukowane jest…piekło»…Zaskakujące jest, ile przeciwności–ze strony własnego egoizmu i przykrości od ludzi–trzeba pokonać, żeby wypełniać wolę Bożą. Często wydaje się nam, że wszystko wymyka się spod kontroli: diabeł ze swoimi sztuczkami, świat ze swymi pokusami, nawet natura, która opiera się naszym pozytywnym pragnieniom. Jeśli do tego dodamy np fałszywe uznanie pochlebców, drwiące kpiny przeciwników, czy niedowierzanie nieprzekonanych…

Zdarza się, iż–jeśli zostaliśmy „dotknięci” ręką Boga–to z początku jesteśmy gorliwi i oddani, a nawet ulegamy swoistej „pysze”. Natomiast–gdy przychodzą chwile próby–popadamy w zwątpienie, żeby nie powiedzieć w rozpacz. Ogarnia nas niepewność i obawa w świadczeniu o Chrystusie…Wówczas “przyjaciele” kuszą nas życzliwością, jaką zwykle ich obdarzaliśmy, a obojętni “niebezpieczeństwem” niespodobania się im.

Jest takie powiedzenie: “wszystkim nie dogodzisz”—ale nie o to chodzi…Przeciwności i wrogość–jakie nas dotykają–mogą prowadzić do kategorycznego «odcinania się» od nieprzyjaciół i ignorowania ich w myśl zasady: „ja i tak mam rację” albo „kto nie ze mną–ten przeciwko mnie”.Wtedy łatwo jest o samouwielbienie i pokusę hołdowania “własnemu ja”, czyli przede wszystkim miłości własnej—na przekór wszystkiemu i wszystkim…Co w takim razie robić!?

Świętość nie polega na wierności Jezusowi przez jeden dzień lub przez rok, ale na wytrwałości i wzrastaniu aż do śmierci. Bóg musi być naszą «tarczą»–ale tarczą, która nas szczelnie okrywa–bo ze wszystkich stron nadciąga atak [Ps 91,4]. Wszystko oddajmy Bogu i Jego planom. On wie lepiej, co dla nas jest dobre i nie trzeba się obawiać, że czegoś nie dopełni…

Jeśli chodzi o nas—to powinniśmy uznać naszą niemoc i żarliwie oraz z wytrwałością prosić o wsparcie za wstawiennictwem Maryi, której Bóg niczego nie odmawia. Ale nawet to możemy zrobić jedynie dzięki wielkiej łasce lub raczej wielu wielkim łaskom Boga🈂️

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Leave a Reply