LOADING

Type to search

“Ubezpieczenie” od niewiary

Andrzej Górny 20 października 2020
Share

Ewangelia z dn.19.10.2020.

Łk 12, 13–21.

Na podst.wpisu:

https://slaadamijezusa.blogspot.com/2019/10/uuda-szczescia-na-tym-swiecie.html?m=1

KRÓTKOWZROCZNOŚĆ “ZBIERACZY”

Jezus uparcie “uświadamia” zebranych, co jest naprawdę ważne w życiu człowieka, który pragnie za Nim podążać…

Każdy “rozsądny” śmiertelnik ubezpiecza swoje życie i majątek. Czyni to nie tylko dla siebie(w przypadku choroby, utraty pracy itp) ale i dla najbliższych(rodziny). Ale czy można ubezpieczyć się od wszystkiego, np od wojny, kataklizmu pogodowego albo zarazy(koronawirusa)? Otóż nie! Mówimy wówczas, że to “siła wyższa” i że nie mieliśmy na to wpływu…Właśnie! Bo co może zrobić człowiek w obliczu Boga!? I kimże są ludzie, którzy myślą, iż gromadzone wszelkimi sposobami “dobra” zabezpieczą ich na życie wieczne?!

Gdy ktoś pracuje uczciwie i nie tylko po to, żeby wyłącznie samemu cieszyć się z owoców swojej pracy—to ok…Ale jeśli czyni to kosztem swego brata lub siostry, a zarazem staje się chciwy i nie przebiera w środkach, żeby się wzbogacić—to ma problem. Być może z początku wydaje mu się, że wszystko co zdobył zawdzięcza sobie(pracy własnych rąk i głowie), lecz z biegiem czasu przekonuje się o przemijalności dóbr doczesnych i własnego życia…

Człowiek, który gromadzi skarby i bogactwa materialne, a nie “inwestuje” we własną duszę—jest głupcem—jak to określa Jezus. Taki “bogacz” jest krótkowzroczny, żeby nie powiedzieć ślepy…

Czy można jednak zachować bogactwo swojego wnętrza(czystość duszy) na długo przed jej wezwaniem przed oblicze Boga? Można–pod warunkiem, że będzie się “hartowało” swoją duchowość. Polega to na kształtowaniu swojej duszy przez cnoty: miłości, pokoju, pokory i posłuszeństwa oraz uczynki miłosierdzia względem duszy i ciała.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Leave a Reply