LOADING

Type to search

Święty Rafał Kalinowski – szukał i znalazł

Katarzyna Baran 12 czerwca 2019
Share

Mam 31 lat i wciąż szukam swojej drogi. Od dziecka obserwowałam innych, patrząc jak wykonują różne zawody, są pochłonięci różnymi pasjami. Patrzyłam na nich z zaciekawieniem, z czasem i z zazdrością. W tym wszystkim cały czas dźwięczało mi w głowie pytanie: ciekawe kim ja będę. Rodzice na moje pytania i prośby o pomoc w poszukiwaniu mojej ścieżki życiowej, kwitowali słowami: samo przyjdzie.

Niestety, jeszcze nie przyszło.

Mam zainteresowania, pomysły, ale to nie są rzeczy, które by mnie pochłonęły, były moją pasją.

Ta sytuacja jest dla mnie trudna, bo nie tak sobie wyobrażałam swoje życie pod tym względem. Z zazdrością i podziwem patrzę na osoby rozwijające swoje talenty i czerpiące przy tym ogrom radości i dobro dla innych.

Uczucie pustki i smutku w tej kwestii doprowadziły mnie do S(Twórcy) mojej osoby. Dobijam się i kołaczę, pukam i szukam.

Tak trafiłam na postać Świętego Rafała Kalinowskiego w książce Szymona Hołowni – “Święci codziennego użytku”.

Czytając opis jego sylwetki, nie mogłam uwierzyć, że ktoś tak niezdecydowany, miotający się w życiu, pełen lęku, obaw o to czym się zająć w swoim życiu, wyda tak piękny owoc.!

Święty Rafał był nauczycielem przedmiotów ścisłych, inżynierem, kapitanem armii carskiej, zesłańcem syberyjskim. Mając 46 lat został wyświęcony na księdza i stał się wybitnym karmelitą i odnowicielem zakonu w Polsce.

Przyszedł na świat w 1837 roku. Na chrzcie dostał imię Józef. Swoją studencką drogę zaczął od rolnictwa, potem przeszedł do wojskowej uczelni inżynierską w Petersburgu. Słynął ze niezdecydowania i ciągłego zmieniania swoich aktywności. Ciągle “czegoś” szukał i w niczym nie mógł znaleźć zaspokojenia.

W czasie powstania styczniowego coś w nim pękło i w czasie jego trwania przeżył wewnętrzne nawrócenie.

Po wstąpieniu do karmelitów musiał się skonfrontować z cechami swojego charakteru, które przez całe życie utrudniały mu odnalezienie swojego miejsca: chwiejnością, zmiennością uczuć, tendencją do uciekania przed rzeczywistością.

Po święceniach kapłańskich poświęcił się dla ludzi. Był wziętym spowiednikiem.

Najważniejszym punktem dnia była dla niego Msza święta i adoracja. To dzięki nim, wiedział, gdzie są jego korzenie i drogowskazy na dalszą drogę.

Postać świętego Rafała stała mi się bliska, ponieważ mimo iż większość życia się miotał, próbował wielu rzeczy, zaczynał je i nie kończył, to finalnie osiągnął pełnię i wydał piękny owoc swojego życia. Jego osoba jest dowodem, że obietnica Pana Boga: “Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” Mt 7,7, jest kierowana do każdego, bez wyjątku.

Przestaję powoli się tak szamotać ze swoimi wątpliwościami i niecierpliwością odnośnie planu Pana Boga na moje życie. Zaczęłam po prostu uczciwie szukać. A w chwilach zwątpienia zagaduję do Świętego Rafała. Pomaga mi wrzucić na luz i uczy, że wszystko jest po coś:)

Tags:

You Might also Like

Dodaj komentarz