LOADING

Type to search

Świeczuszki

Alkokid 10 października 2015
Share

Mówi się że człowiek od człowieka zapala się jak świeczka od świeczki. Coś w tym jest. Szczególnie kiedy na świat przychodzi małe dziecko.

Jeżeli rodzice wzajemnie się kochają, to mogą przekazać swemu dziecku ogień miłości. Dwie zapalone świeczki pochylają się nad malutką bezbronną świeczuszką i troskliwie zapalają w jego sercu mały płomyk. Teraz już mała świeczuszka lekko płonie. Wielki świat nie jest taki groźny. Można rozpoznać w delikatnym świetle uśmiechnięte twarze rodziców. Pokój w którym znajduje się dziecko jest pełny ciepłego blasku. Dom wypełnia atmosfera bezpieczeństwa i jasności. Małe dziecko powoli się uczy, że taki świat jest dobry, owszem czasami trafiają się gorsze chwile ale to nic wielkiego. Ja również jestem w porządku, myśli dziecko. W końcu skoro świat dookoła jest dobry, to dlaczego ja mam być zły? I tak dzień po dniu dziecko zaczyna rosnąć, są chwile dobre oraz chwile złe, ale ogień zapalony w sercu płonie mocniej i mocniej. Warto żyć.

swieczuszki

No dobrze, a co jeśli rodzice nie dają swojemu małemu dziecku odpowiedniej dawki ognia?
Cóż z pustego i Salomon nie naleje. Wtedy zamiast małego ogieńka w sercu tworzy się czarna dziura. Dookoła zapada mrok. Twarze ludzi pozostają w cieniu. Nie wiadomo czy są dobre czy złe, trzeba zgadywać. Pokój też jest pogrążony w ciemnościach. Taki świat jest chyba zły. No a skoro świat jest zły to dlaczego ja mam być dobry? Dziecko zaczyna rosnąć, ale cały czas jego potrzeby i pragnienia zostają ukryte gdzieś głęboko w otchłani. Po jakimś czasie zacznie próbować rozjaśnić mrok swojego serca różnymi używkami. I wtedy właśnie wpada w prawdziwą czarną noc…

Tags:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł

You Might also Like

Dodaj komentarz