LOADING

Type to search

Stereotyp: Kościół w Polsce jest prześladowany

Justyna Domagała 13 września 2013
Share

Otóż – nie jest.

Na świecie tak. Ale w Polsce – mamy to szczęście – nie.

Coniedzielna msza święta w dowolnym wyborze godzin, co ja mówię, coniedzielna – codzienna! Multum księży, nie to co mój kolega ksiądz w Wiedniu, który musi „obskoczyć” trzy parafie. Mnóstwo kościołów. Religia w szkole. Nabożeństw do wyboru, do koloru. Majowe, czerwcowe, różańcowe, do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Żyjemy w takich szczęśliwych czasach, że mamy wolny już Wielki Czwartek (w szkole) i możemy spędzić całe Triduum Paschalne w kościele. Na Boże Ciało ruch na wszystkich osiedlach zablokowany, bo idzie procesja. To samo z pielgrzymką – organizowana od lat – nie słyszałam, żeby komuś przeszkadzała. Teraz nawet wystawa pamiątkowa na jej temat przed urząd miejski zaprasza. Bieg imienia księdza Jerzego Popiełuszki. Prasa katolicka. Msza w radiu i telewizji. Piękne kapliczki przydrożne. Noc Konfesjonałów. Pierwsza Komunia Święta – najważniejsze wydarzenie religijne poprzedzone milionem prób i przygotowań. W ten weekend w Radomiu Apel Młodych, pół głównej ulicy zajęte przez koncert, spowiednicy czekający na chętnych w parku, potem pochód z Najświętszym Sakramentem i publiczne rekolekcje o. Adama Szustaka…

Kurczę, miało być niefajnie, a tu taki… raj? No to skąd ten „funkcjonujący w świadomości społecznej uproszczony i zabarwiony wartościująco obraz rzeczywistości”? Bo deal z Jezusem był inny? Co myślicie?

Poprzedni artykuł

Dodaj komentarz