LOADING

Type to search

„Średniowieczna” etyka?

Paulina 25 kwietnia 2016
Share

Gdy mówimy o kimś, kogo kochamy, że jest mój, nie mamy na myśli posiadania go, ale przynależność do niego.

zdjecie (10)

Fot. P. Biegaj

Być czyimś oznacza bycie częścią kogoś. Ks. prof. Józef Tischner nazwie miłość „więzią uczestnictwa”. To uczestniczenie w tym, co twoje, a równocześnie w tym, co przekracza i mnie i ciebie – w czymś jednym. Moim jest także ten, kto to samo może powiedzieć o mnie. Jesteśmy zatem częścią siebie i jednego wspólnego życia. Jesteśmy razem.

Chrystus w Ewangelii z wtorku (J 10, 22-30) pyta, czy wierzymy w przynależność do Niego. Wiara w przynależność do Boga wyraża się w tym, że mówię mój Bóg. Wiara w to, że jestem Jego owcą jawi się jako świadomość bycia razem, uczestnictwa w czymś jednym z Bogiem i w Bogu. Ktoś, kto tak wierzy, chce słuchać i słucha głosu swojego Boga. Idzie za swoim Bogiem.

Zauważmy w tym fundamentalną konstrukcję dotyczącą życia moralnego rozwijaną w średniowieczu. Wiara, rozum, wola, działanie. Najpierw wiara w to, że pierwotnie jesteśmy z Bogiem. On jest naszym Źródłem i Celem. Wiara już jest rozumna. Jesteśmy przede wszystkim istotami intelektualnymi, w życiu kierujemy się rozumem. Ks. prof. Józef Tischner powiedział, że łaska „zaprasza człowieka do rozumienia. Bóg nie chce być nierozumiany/ Proponuje wiarę, ale taką wiarę, która będzie szukać rozumienia”.

Jak pisze św. Tomasz z Akwinu, wola idzie za tym, co przedstawi jej rozum. Dzięki niemu jesteśmy zdolni do słuchania głosu Boga. Ale to, jak uczy Chrystus, nie wystarczy. Trzeba jeszcze za tym głosem chcieć pójść. Trzeba chcieć usłyszeć i trzeba chcieć coś z treścią tego Słowa zrobić. Trzeba przelać to Słowo w czyn, działanie.

Popatrzmy na Chrystusa, który mówi także o Sobie w omawianym fragmencie Ewangelii. „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”, czytamy. Z tego przekonania wynika wola Chrystusa, który chce pełnić Jego Wolę, słucha Swojego Ojca i dokonuje czynów w Jego imię.

To najważniejszy i jedyny przykład do naśladowania, którego filozoficzną wykładnię możemy odnaleźć w nie tak odległej i przestarzałej, jak się okazuje, średniowiecznej etyce.

Paulina Biegaj

Dodaj komentarz