LOADING

Type to search

“Serce czy głowa?”

Andrzej Górny 15 października 2020
Share

Ewangelia z dn.15.10.2020.

Łk 11, 47–54.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZBIOROWA

Kolejna “połajanka” Mistrza…Tym razem oberwało się obłudnikom spod znaku “uczonych”. Otóż mają oni czelność namawiać lud do przestrzegania prawa, a sami fałszywie świadczą o świętości proroków…

Niestety ta przestroga Jezusa znowu ma paralelę w dzisiejszych czasach i obecnej sytuacji…Nie wdając się w szczegóły tego–co obecnie “wciskają” nam prorządowe media i ich poplecznicy–ta “polityka” również woła o pomstę do nieba…

Jednak zastanówmy się spokojnie, co dzisiaj chce nam przekazać Chrystus. Mówi On o prawdziwych prorokach, którzy niejednokrotnie byli niezrozumiani, odrzuceni, a nawet zabici przez przeciwników Boga. Chodziło tutaj o czasy poprzedzające nadejście Pomazańca Bożego…Przelana przez wyznawców Jedynego Boga krew i ich cierpienia–zdaniem Jezusa–nie pójdą na marne. Ci, którzy dopuścili się tych zbrodni, odpowiedzą za to przed Majestatem Bożym…

Ale “zbrodnią” jest też przeciwstawianie się nauce Jezusa i Jego wyznawcom–mimo, że poznało się ją i zgłębiało…Odpowiedzialność tych, którzy powinni stać na straży wcielania w życie każdego człowieka poszukującego Boga—Jego przekazu zawartego w Piśmie Świętym–jest jeszcze większa, niż tych którzy w ogóle nie zostali o tym “poinformowani”…

Każdy człowiek, który ma “pod sobą” drugiego człowieka i jego życie tu na ziemi—jest zobowiązany nie tylko nim kierować(zwł władze kościelne), ale i mu służyć w pokorze. To dotyczy wszystkich, którzy mają wpływ na nasze egzystowanie w tym świecie. Nawet jeśli nie sprawujemy kierowniczych stanowisk i jesteśmy “tylko” zwykłymi obywatelami świata i kraju, w którym żyjemy—powinniśmy dbać nie tylko o siebie i własne przetrwanie—ale i o ciało oraz przede wszystkim dusze naszych braci i sióstr!

Biada nam—jeśli nie będziemy “myśleć” sercem, a tylko głową i kierować się tylko własnym interesem—często sprzecznym z nauką Jezusa. Powie ktoś: “ja mam własną drogę i własny rozum i słucham się tylko «mądrzejszych»(wysoko postawionych) oraz im ufam”…A gdzie jest Jezus Chrystus!? Czy tylko w przybytkach kościelnych, do których zresztą coraz trudniej być wpuszczonym?! Czy–jak Zachariasz–mamy ginąć pomiędzy naszym domem a kościołem?

Każdy musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie komu służymy!

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Leave a Reply