LOADING

Type to search

„Radość dla świata”

Paulina 29 stycznia 2016
Share

Kolędy i choinki jeszcze z nami, więc z przyjemnością słucham płyty Waltera L. Borna. Jest dla tych, którzy lubią muzykę z duszą. Nie wyobrażam sobie zresztą innej, jeśli ma ona grać w świątecznej atmosferze. I ją tworzyć.

zdjecie (8)Płytę rozpoczyna pełne brzmienie. Pełne przy tym życia. To eksplozja energii i radości. Takie są Święta i takie są każde narodziny – życia z życia przecież. W aranżacjach świetnie eksponujących zwłaszcza saksofon i fortepian, wyrazista jest także rytmiczność. Tym, co zaprasza do wysłuchania „Joy to the world. A very Special X-Mas” raz jeszcze, jest również ciekawe kolorystycznie zestrojenie głosów w duetach.

I różnorodność. Gorące hawajskie rytmy, pieśń z chłodnej Szwecji, wesoły nastrój z lat 50 , a nawet dalekowschodnie nuty zaskakują. Bardzo miłym akcentem są polskie kolędy. Byłam ciekawa, jak artyści z Niemiec zinterpretują „Bóg się rodzi” i „Gdy śliczna Panna”. Można tu mówić o nowym spojrzeniu.

Początek „Joy to the world” to wybuch życiowej siły, ale zakończenie jest zupełnie inne. Tu przepięknie oddające wyraz utworu właśnie w języku niemieckim „Stille Nacht” i spokojne klawisze Waltera L. Borna. Łączą się one także w szczególny sposób z pastelowym śpiewem. Śpiewu, ale tego na specjalnym, jazzowym tle, słuchamy w każdym utworze.

Tę płytę traktują specjalnie nie tylko jej twórcy. Walter L. Born, pianista z Limburga i jego jazzowa gra na fortepianie to moje odkrycie zeszłych wakacji. Usłyszany przypadkiem w niemieckim radiu jego utwór „2nd Star” zaprowadził mnie do płyty „Soulportrait”. To bardzo jasny i pogodny, a dla pianisty osobisty, zestaw dwunastu kompozycji Waltera L. Borna. Oprócz charakterystycznego, trochę impresjonistycznego fortepianu, w nagraniach słychać sporo blaszanych barw.

Muzyk konsekwentnie trzyma się, jak widać, zasady łączenia ze sobą różnych stylów. Stąd jego „Portret duszy” to nie tylko jazz, ale również popowe, rockowe i funkowe utwory. Muzyka, wokalna i instrumentalna, pisana na przestrzeni 20 lat to, jak wyznaje, muzyka jego duszy. Zagrali ją z nim, a także zaśpiewali, Jens Biehl (perkusja), Florian Werther (kontrabas i gitara basowa), Stefan Kowollik (gitara), Holger Fröhlich (sopran i saksofon tenorowy), Michael Kuhl (trąbka i flugelhorn) i Sebastian Gerhartz (saksofon altowy), Andreas Bongard i Nicole Jost (wokal), Fritz Moshammer (trąbka) i Lukas Aretz (puzon).

Jedyne, co z kolei nie wzbudza we mnie entuzjazmu, powracają co płyty świątecznej,  to zapis jej tytułu.

Paulina Biegaj

Walter L. Born

„Joy to the world. A very special X-Mas”.

Walter L. Born (fortepian), Nicole Jost (wokal), Sara Buchholz (saksofon), Daniel Oster (bas), Adrian Herkenroth (perkusja)

Limburg sierpień 2015

Tags:
Następny artykuł

You Might also Like

Dodaj komentarz