LOADING

Type to search

Przykazanie Miłości

Andrzej Górny 5 października 2020
Share

Ewangelia z dn.05.10.2020.

Łk 10, 25–37.

“WROGOWIE–PRZYJACIELE”

W dzisiejszej Ewangelii pada fundamentalne pytanie o dostępność Królestwa Niebieskiego…Wiadomo, że jest ono dostępne dla wszystkich, ale pod pewnymi warunkami. Przykazanie miłości Boga i bliźniego to podstawa. Raczej nie mamy wątpliwości odnośnie jego pierwszej części, czyli czci oddawanej Bogu. Jednak w przypadku miłości bliźniego–pojawiają się wątpliwości…

Jezus rozwiewa je przy pomocy prostej przypowieści. Poszkodowany człowiek “nie znalazł uznania” w oczach zarówno kapłana, jak i lewity…Natomiast Samarytanin nie wahał się pomóc bliźniemu w potrzebie.

Sensem tej opowieści jest odkrycie, że dobroci i miłości ludzkiej nie mierzy się według sprawowanej służby religijnej—ale według czynów wobec drugiego człowieka. Zaznaczyć trzeba–że miłosierny okazał się Samarytanin–czyli przedstawiciel ludu uznawanego przez Żydów za heretyków i mieszańców. Pozostałe postaci w przypowieści–kapłan i lewita–to osoby bardzo pobożne, które spieszą się do odprawiania swoich praktyk religijnych. Jezus chce pouczyć słuchających, że zewnętrzne praktyki nie są najważniejsze, liczy się człowiek. Przypowieść tę można więc interpretować także jako krytykę dewocji.

Biorąc pod uwagę okoliczności opowiedzenia przypowieści jest ona niejako rozwinięciem, uzasadnieniem przykazania miłości bliźniego. Jezus chce pokazać Izraelitom (a zwłaszcza uczonym w prawie), że bliźnim trzeba okazać się w stosunku do każdego człowieka—a zwłaszcza do tego, który potrzebuje pomocy. Bliźnim dla drugich może być także ten, który pomaga–niewierny, Samarytanin. Narodowość człowieka nie ma większego znaczenia, ponieważ nie jest związana w żaden sposób z tym–co świadczy o jego wartości–uczynkami miłosierdzia, wynikającymi z dobrej wewnętrznej postawy.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Leave a Reply