LOADING

Type to search

Prostota

Urszula Mizielińska 12 listopada 2014
Share

„Gdy masz w sercu wiele łaski Bożej, możesz ujrzeć rozmaite sytuacje życiowe we właściwej perspektywie”

Bill Hybels jest protestanckim pastorem oraz założycielem cieszącego się dużą popularnością kościoła Willo329055-155x220w Creek Community Church, mieszczącego się na przedmieściach Chicago. Jest cenionym autorem kilkunastu bestsellerowych tytułów traktujących o duchowości chrześcijańskiej, m.in.: „Zbyt zajęci, by się modlić” oraz „Potęga Bożego szeptu”. Autora cechuje niezwykle charyzmatyczna osobowość oraz szczery i bezpośredni kontakt z ludźmi, które uczyniły z jego parafii najczęściej odwiedzany kościół w całej Ameryce Północnej.

Świat pędzi do przodu, a my razem z nim. Z miesiąca na miesiąc, z roku na rok jesteśmy coraz bardziej zagonieni, coraz częściej „śmiertelnie zapracowani”, nie mamy prawie w ogóle czasu, aby się zatrzymać i zastanowić się, dlaczego robimy to, co robimy. Nasze życie „poszarpane” jest zmartwieniami i obowiązkami, nad którymi czasami trudno nam zapanować. Czujemy się wtedy wtłoczeni w schemat codziennych czynności i to one najczęściej dyktują nam rytm naszego życia. Coraz więcej osób potrzebuje więc czegoś, co będzie scalało ich „rozbiegane” życie oraz pomagało odnaleźć poczucie sensu i spełnienia w codziennej, szarej rzeczywistości. Jeśli i Ty znajdujesz się w ich gronie, to „Prostota” Billa Hybelsa jest właśnie dla Ciebie! Książka ta jest niezwykle inspirującym poradnikiem życia duchowego, która z całą pewnością nie jednemu czytelnikowi pozwoli oczyścić swoją duszę z tego wszystkiego, co zbędę i spojrzeć na swoje życie z nowej, lepszej perspektywy.

„Bóg nie chce, żebyś czuł się zatroskany, byś pogrążał się w destrukcyjnym lęku. Bóg chce, aby cechowały się moc, miłość i trzeźwość osądu, to znaczy, by twoje myślenie było konsekwentne i zdyscyplinowane. Bóg chce pomóc ci pokonać własne słabości, niemoc i niweczące radość zmartwychwstania, które sprawiają, że stajesz w miejscu”

Protestancki duchowny w swojej najnowszej książce zwraca szczególną uwagę na to, iż to właśnie nadmierna ilość naszych codziennych obowiązków prowadzi do tego, że czujemy się przytłoczeni i zniechęceni. W natłoku zajęć często odkładajmy na drugi plan sprawy najważniejsze, a skupiamy się na rzeczach mniej istotnych, przez co nie czerpiemy z życia pełnymi garściami. Autor zachęca nas więc, by na nowo przeredagować swój tygodniowy plan zajęć i zobaczyć, jakie sprawy zaprzątają nam najwięcej czasu, a następnie uwzględnić w nim, obok ważnych spotkań i obowiązkowych czynności, również godziny, który będziemy spędzać z rodziną, czas, który poświęcimy na rozwijanie swoich pasji i zainteresowań czy wreszcie czas na osobisty kontakt z Bogiem. Wpisując do kalendarza np. że sobotnie i poniedziałkowe wieczory mam zarezerwowane na zabawę z dziećmi, jestem jakoby zobligowany tego przestrzegać i żadna inna, mniej istotna powinność np. spotkanie z ze znajomymi, nie powinna mi w tym przeszkodzić. Autor podkreśla, iż droga prostoty polega na tym, by umieć wprowadzić harmonię między nasze obowiązki, a przyjemności, ważny jest również zdrowy styl życia. Na poparcie swych słów Bill Hybels przytacza znany cytat z księgi Kocheleta: „Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem” (Koh 3, 1). Wszak trudno się z tym nie zgodzić. W końcu nie samą pracą człowiek żyje ;). Autor daje również wiele cennych wskazówek, jak zarządzać własnymi finansami, jak czerpać większą satysfakcję z pracy, jak radzić sobie z poczuciem krzywdy i zranienia, jak pokonywać swoje lęki oraz jak pogłębiać relację z innymi. To, co mi się najbardziej w książce spodobało, to rada autora, aby wybrać sobie konkretny cytat z Pisma Świętego, a następnie nauczyć się go na pamięć i przypominać sobie o nim w trudnych sytuacjach swojego życia. Stanie się on wtedy naszym mottem życiowym.

Osobiście muszę przyznać, iż z początku podchodziłam do tej pozycji jak pies do jeża. Nie byłam co do niej przekonana, ale po jej przeczytaniu cieszę się, że ostatecznie się na nią zdecydowałam, ponieważ autor w ciekawy i przystępny sposób pokazuje, jak zaprowadzić harmonię w swoim życiu oraz na co dzień żyć w zgodzie z sobą samym, Bogiem i drugim człowiekiem. Nie zgadzam się może w pełni ze wszystkimi argumentami pastora, miejscami książka jest dla mnie zbyt protestancka, to jednak wiele wskazówek w niej zawartych na pewno postaram się wcielić w życie. Natomiast dużym plusem „Prostoty” nie wątpliwie jest to, że autor nie narzuca w niej swojego zdania, a przytaczane argumenty podpiera licznymi przykładami zaczerpniętymi ze swojej długoletniej posługi duszpasterski. A jak powszechnie wiadomo – konkretny przykład z życia danego człowiek, lepiej przemawia niż wzniosłe słowa, będące tylko teorią.

Chociaż książka napisana jest przez protestanta, to z powodzeniem mogą z niej korzystać również katolicy, zwłaszcza że posiada imprimatur Kurii Metropolitarnej w Krakowie. Serdecznie polecam ją tym, którzy pragną uczynić swoje życie prostszym i bardziej owocnym.

„W swojej istocie chrześcijaństwo stanowi dynamiczną relację między tobą a Bogiem. Modlisz się, On zaś wysłuchuje twojej modlitwy i na nią odpowiada. Szepcze do ciebie, ty słuchasz i odpowiadasz. Wyczuwasz Jego obecność. Jest to tak naturalne jak oddychanie: wdychasz i wydychasz powietrze, słuchasz i modlisz się, kontaktujesz się z Bogiem przez cały czas”

Następny artykuł

Dodaj komentarz