LOADING

Type to search

„Powrót pieśnią po zerwanym moście”

Paulina 2 stycznia 2017
Share
joanna_slowinska__polesie_etnokrakowrozstaje_2016

Fot. A. i S. Pawlikowscy

Chcę Wam jeszcze opowiedzieć o kilku koncertach minionego roku. Dla wspomnienia pierwszego z nich zmieniamy scenerię. Jest jeszcze lato, ciepły, ale nie upalny wieczór, słońce prześwituje przez wąskie okna średniowiecznego kościoła św. Katarzyny, ocieplając gotyckie mury smugami światła.

zdjecie-1

Fot. P. Biegaj

W jego wielkiej przestrzeni rozlega się przenikliwy śpiew Joanny Słowińskiej, sięgający sklepienia. Z kwintetem swojego syna, Stanisława, tworzy muzyczną tym razem przestrzeń, równie wielką i równie przenikliwą. Zwłaszcza w brzmieniu perkusji, za którą obok Maxa Olszewskiego zasiadł podobnie świetny jak on, Dawid Fortuna, oraz trąbki Zbyszka Szwajdycha. Na kontrabasie Justyn Małodobry, na altówce i lirze Jan Słowiński, mąż wokalistki. Stanisław Słowiński gra na skrzypcach.

zdjecie-3

Fot. P. Biegaj

Fot. P. Biegaj

Jest 7 lipca. Trwa festiwal „etnokraków/rozstaje” 2016. Słuchamy premierowego wykonania projektu „Polesie”. Na rozstajach różnych dróg do jednej muzyki powracamy z Joanną Słowińską do korzeni. Jej własnych, bo śpiewa pieśni ze swoich rodzinnych stron. To dla niej „powrót pieśnią po zerwanym moście”.

zdjecie-2

Fot. P. Biegaj

Ten powrót odbudowuje mosty. Podobnie jak podczas całego festiwalu, na muzycznym pomoście spotykają się ze sobą różne kultury. Tym pomostem jest dzisiaj współbrzmienie starych pieśni obrzędowych wschodu z nowoczesną muzyką improwizowaną. Tego, co tradycyjne z tym, co nowe i  nieprzewidywalne.

Paulina Biegaj

Tags:

You Might also Like

Dodaj komentarz