LOADING

Type to search

Pielęgnując tradycje – spotkanie seniorów „Społem”

Danuta Bogucka 2 grudnia 2018
Share

W gościnnych progach restauracji „Rozdroże”, zgodnie z wieloletnią tradycją, „Społem” Warszawska Spółdzielnia Spożywców Śródmieście, świętowała 19 listopada Dzień Seniora. Miejsce spotkania nieprzypadkowe, mieszczące się przy Łazienkach Królewskich „Rozdroże” to restauracja z klimatem i wieloletnią tradycją spółdzielczą.

Życzenia do Gości skierowały prezes Zarządu mgr Anna Tylkowska i przewodnicząca Rady Nadzorczej Cecylia Przedpełska. Pani prezes podchodziła do zaproszonych, by zamienić z nimi choć kilka słów. Wszystkich doskonale zna, zatem rozmowy były bardzo osobiste. Pracując ze sobą długie lata zarówno na płaszczyźnie zawodowej, jak i na gruncie działalności członkowskiej i społecznej, Spółdzielcy często znają się całymi rodzinami. Nic więc dziwnego, że zainteresowani są tym, co u bliskich, u dzieci, wnuków, a często i prawnuków.

Choć śródmiejska Spółdzielnia, poszczycić może się tradycją spotkań Koła Spółdzielców w siedzibie Spółdzielni, to właśnie coroczne spotkanie z okazji Dnia Seniora przyciąga szczególnie. Przy obiedzie, ciastku i kawie odżywają wspomnienia. W odpowiedzi na pytanie, co dają takie spotkania usłyszeć można było: Uważam, że to bardzo przyjemna sprawa, możemy się spotkać, zobaczyć, porozmawiać …, duże brawa dla „Społem”, że nas tak miło przyjmuje” powiedziała pani Irena Chojnowska. Życzliwych wypowiedzi było wiele. Pani Jolanta Orłowska powiedziała: „Jestem zżyta ze „Społem”, są to ludzie, którzy są mi bliscy, pracowali ze mną tyle lat. Patrzę na nich, z wielką przyjemnością…, takie spotkania są bardzo potrzebne, to dodaje siły, człowiek czuje jakby na nowo się narodził”. Spotkanie odbyło się w miłej, serdecznej, rodzinnej atmosferze.

Wśród obecnych, zabrakło jednak pani Joanny Gadomskiej, która zawsze uczestniczyła w spotkaniach. Rok temu na jednym z nich świętowała swoje 95. urodziny. Na tegoroczne z okazji Dnia Seniora już jednak nie przyszła, ale my dzień później poszliśmy Ją pożegnać na Cmentarz Wojskowy na Powązkach.

Pamiętajmy, że nasi Seniorzy to nasze dobro narodowe, skarbnica wiedzy i doświadczeń, którymi chętnie się z nami dzielą. Otwórzmy tylko nasze serca, dbajmy by nigdy nie byli sami. Dobro powraca. Dużo zdrowia i oczywiście pogody ducha, ale tej naszym Seniorom akurat nie brakuje. Zatem, obyśmy za rok spotkali się w nie mniejszym gronie.

Kocham życie, ludzi i podróże. Tworzę wraz z mężem i synem szczęśliwą rodzinę. Od 22 lat pracuję w tej samej firmie. Gdy 4 lata temu popełniłam pierwszy artykuł, o napisanie, którego zostałam poproszona myślałam, że będzie to jednorazowy epizod. Potem jednak były następne, i tak stałam się stałym współpracownikiem miesięcznika, dla którego piszę. Aby się rozwijać, poszerzać horyzonty, poznawać nowych ludzi i działać dołączyłam do Akademii Dziennikarstwa na PWTW. To miejsce, które mnie urzekło, jest w nim siła, moc i czuć obecność Stwórcy.

Tags:
Następny artykuł

Dodaj komentarz