LOADING

Type to search

Patron szkoły, który nią żyje

Paulina 31 października 2014
Share

Taką właśnie pogodę wymarzył sobie Juliusz Łuciuk. Bezchmurne jesienne niebieskie niebo, złoto – zielone pola i słońce, przede wszystkim słońce, mają w sobie tyle poezji, mistycyzmu i piękna, ile jego utwory, pogodny uśmiech i natchnione spojrzenie. Było tak, jak miało być. Najpierw uroczysta Msza Święta, później przechodzimy pod słonecznym niebem między zielenią do szkoły. A w szkole wyjątkowa obecność. Żyjącego jej patrona.

Jasne Ciało i Krew Chrystusa podniesione przy Fanfarach. To nie zwykłe fanfary. Specjalnie skomponowane na 19 października 2014 roku, historyczny dzień, tworzą zamkniętą formę. A ich brzmienie zdaje się dopowiadać to, co raz na zawsze dokonane i powiedziane – jesteśmy zbawieni.

I podniesienie, a raczej uniesienie do Zbawiciela. Artysty w twórczym akcie. Ze wzruszeniem opowiada o tym Lucyna Matławska – Patyk, autorka portretu Juliusza Łuciuka, od dzisiaj patrona szkoły muzycznej w Mikluszowicach. Mówi o jej rozmowach z Kompozytorem…. O Strumieniu, tym razem nie światła, ale Łaski… Do ostatniej chwili obawia się reakcji na odsłonięty obraz. Odsłonięciu towarzyszy jednak wyraźny szmer zachwytu. I kolejne fanfary skomponowane przez Juliusza Łuciuka.

„W górę serca”, śpiewa na rozpoczęcie Mszy Świętej chór starszych – Akademicki Chór Organum i młodszych – uczniowie szkoły muzycznej. To do nich zwraca się ks. inf. Zdzisław Sadko tymi samymi słowami, „Sursum Corda”. A nas wznosi najpiękniejsze „Agnus Dei” Juliusza Łuciuka i pozostałe części stałe Eucharystii z muzyką, „Msza Polska”. Śpiewa solistka Ewa Plechawska, chór Organum, gra zespół Ricercar, dyryguje jak zawsze i jak zawsze z mocą, Bogusław Grzybek. W drodze z kościoła do szkoły, też z mocą prowadzą dźwięki Orkiestry Dętej Grobla.

Wreszcie wzniosła uroczystość. Najpierw przed szkołą, odsłonięcie nowej tablicy szkoły. Akompaniament, znów nowych, fanfar. Mateusz Grzybek, gospodarz, zaprasza do auli. Niewielu uczestniczyło w nadawaniu swoich własnych imion. A tu przed uczniami, jak zwraca się do nich Jan Pająk, wójt gminy Drwinia, siedzi patron ich szkoły. Mają, jak mówi dalej, pamiętać o jego wielkości, a zarazem skromności. I brać z niego przykład.

O wielkości Juliusza Łuciuka mówi okolicznościowa Laudacja i Jerzy Stankiewicz prezes Stowarzyszenia Kompozytorów Polskich. Przypomina życie Kompozytora od zawsze związane z Częstochową i Jasną Górą. I jego twórczość od pewnego momentu już na zawsze związaną z Sacrum i Matką Bożą. Jak wyznaje Jolanta Chliszcz, wizytator z Centrum Edukacji Artystycznej, kiedy chce się tak głęboko i w skupieniu pomodlić, sięga po „Litanię do Matki Bożej Supraślskiej”. Porusza ją ona tak, jak wschodnia muzyka prawosławia.

Gdy po awangardowym okresie z twórczego życia Kompozytora przychodzi czas na ten sakralny, wiąże się on także z osobą papieża Jana Pawła II. Stanisław Dziedzic, dyrektor Wydziału Kultury UM wspomina wizytę u św. Jana Pawła II w Watykanie. Rozmowa dotyczyła udostępnienia papieskiego tekstu dla napisanie do niego muzyki. Jeśli panu Juliuszowi Łuciukowi, to można, brzmiała odpowiedź papieża. Juliusz Łuciuk jest polskim kompozytorem, który napisał najwięcej utworów ze słowami Papieża Polaka.

A na niedzielną uroczystość i nie tylko, skomponował również hymn szkoły, „Viva Musica”. Autorem jego słów jest Bogusław Grzybek. Zabrzmiały także „Melobarwy” w wykonaniu uczniów i nauczycieli szkoły pod batutą Grzegorza Majki. A na koniec wzruszyła, prawie wszystkich, pieśń „O ziemio polska” zaśpiewana przez chór Organum. Usłyszeliśmy też „Hymn uwielbienia”, niejedyny utwór bardzo często śpiewany przez chór i w Polsce i poza jej granicami.

I tym razem przekonaliśmy się o skromności i pokorze Juliusza Łuciuka. Podrywa się z miejsca i żywiołowo dziękuje i gratuluje wykonawcom swoich dzieł. A my dziękujemy jemu.

IMG_9456

Fot. Zbigniew Biegaj

Dodaj komentarz