LOADING

Type to search

Papież spoza Europy może zmienić Europę

Krzysztof Wodecki 6 marca 2013
Share

Tak na samym początku warto zdać sobie sprawę, że w tego typu argumentacji ujawnia się wyższość, którą Kościół katolicki w Europie a chyba szczególnie ten we Włoszech odczuwa w stosunku do innych lokalnych wspólnot kościelnych. Taka sytuacja ma też swoje odzwierciedlenie w gronie kardynałów, którzy będą wybierać następcę Benedykta XVI. Wypada się cieszyć, że nowy papież musi zdobyć 2/3 wszystkich głosów. W innym przypadku można by się spodziewać konklawe z szybkim werdyktem. Włoch zostaje papieżem i wszystko jasne. Tym razem jednak wszystko wydaje się możliwe.

Nie ukrywam, że liczę na papieża spoza Europy. Tuż po rezygnacji Benedykta XVI moimi faworytami byli kardynał Christoph Schonborn i kardynał Kazimierz Nycz. Uważam, że każdy z nich świetnie wpasowałby się w rolę papieża. Ostatnie dni sprawiły jednak, że zmieniłem zdanie. Miałem okazję przeczytać coś więcej na temat dwóch purpuratów. Jednym z nich jest Óscar Andrés Rodríguez Maradiaga z Hondurasu a drugim jest Luis Antonio Tagle z Filipin. Łączy ich na pewno jedno przesłanie- Zbliżyć Kościół do ludzi. I co najważniejsze, wyrażają to swoim życiem. W jednym z komentarzy na stronie tygodnika The Tablet przeczytałem, że kardynał Tagle spożywa posiłki wspólnie z bezdomnymi i żebrakami. Po prostu zaprasza ich do siebie. To jest realizacja Ewangelii w najczystszej postaci.

Spójrzmy na ostatnie lata. Zarówno Jan Paweł II jak i Benedykt XVI pochodzili z Europy, nie wspominając o wcześniejszych następcach św. Piotra. Czy europejscy papieże zatrzymali proces sekularyzacji w naszej części świata? Trzeba uczciwie powiedzieć, że niekoniecznie. Czy ten proces może zatrzymać nowy papież z Europy? Mało prawdopodobne. Kościół na tym kontynencie może jednak odżyć pod wpływem takiego ludzi jak wcześniej wymienieni kardynałowie z Hondurasu i Filipin. W mojej ocenie oni w pełni wyrażają prawdę o Chrystusie, bo Chrystus był blisko ludzi, działał wśród nich. Takiego papieża potrzebuje Kościół, nie tylko ten w Europie. Papieża, który będzie wyraźnym znakiem pięknej chrześcijańskiej prawdy, która zakorzenia się w innym świecie.

Najwyższy pasterz Kościoła katolickiego, który zaprasza do Watykanu ludzi z najniższych warstw? To zupełnie coś nowego. To widok, którego bardzo potrzebuje dzisiejszy człowiek.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Dodaj komentarz