LOADING

Type to search

“Pan Bóg bogaty w Miłosierdzie”

Andrzej Górny 8 października 2020
Share

Ewangelia z dn.08.10.2020.

Łk 11, 5–13.

WYTRWAŁOŚĆ W MODLITWIE

Jest już późno, prawda? A gdyby teraz nagle zapukał(zadzwonił) do nas ktoś i poprosił o pomoc(niekoniecznie jedzenie)—wpuścilibyśmy go i rzeczywiście pomogli!? Jasne, że nikt nie wymaga od nas aż takiej odwagi—zwłaszcza w obecnie panującej sytuacji…

Problem jest szerszy. W pierwszej części dzisiejszej Ewangelii Jezus zwraca uwagę na aspekt świadczenia pomocy pomiędzy bliźnimi. Zdarza się, że nawet przyjaciel czy ktoś bliski nie chce nam pomóc, bo musiałby coś “stracić”, np czas, pieniądze, a nawet zdrowie…To “zrozumiałe”, bo o to najbardziej się boimy. Jednak czy dopomożenie bratu lub siostrze nie przynosi nam radości? Jeśli nie–to źle, bo znaczy to, iż kochamy przede wszystkim siebie i o innych się nie troszczymy…A przecież Jezus “uświadomił” nas, że jest w każdym bliźnim. Skoro Go tam nie znaleźliśmy, to On też może nas nie poznać( Mt 25, 41–46 ). Dlatego pamiętajmy, że “niezbadane są wyroki Boże” i zawsze można spotkać kogoś potrzebującego na naszej drodze…

W drugiej części swojej przemowy Jezus mówi o dobroci i miłości Swego Ojca. Czasami denerwują nas natrętni ludzie, którzy w sposób nachalny żebrzą na ulicy lub tacy, którzy usilnie o coś proszą–pomimo naszej początkowej odmowy…Zrozummy ich—widocznie są w wielkiej potrzebie. Oczywiście często jesteśmy nieufni–bo nigdy nie wiadomo, czy nie przeznaczą datku lub ofiary na jakiś niecny cel…Jednak oni samym swoim natręctwem wywołują u nas odruch “bezwarunkowy” i w końcu udzielamy im pomocy.

U Pana Boga jest podobnie–z tą tylko różnicą, że On zna cel naszych próśb i ich źródło…Jednak jeśli cel jest szlachetny, a źródło prawe—możemy(w przypadku ufnej modlitwy) oczekiwać spełnienia prośby—o ile taka będzie wola Boża. Dlaczego więc czasem–pomimo długotrwałej żarliwej modlitwy Pan Bóg nie wysłuchuje naszych próśb? Odpowiedź jest bardziej prosta, niż myślimy. Stwórca wie, czego nam potrzeba i co tak naprawdę nam się przyda w naszym życiu(drodze do Niego), a co niekoniecznie lub wręcz przeciwnie…Dlatego trzeba usilnie prosić, ale nie oczekiwać cudów–choć one czasem się zdarzają. Przez samo to, że zwracamy się do naszego Ojca jak dzieci i poszukujemy Go w naszym codziennym życiu—stajemy się “penitentami” Jego Boskiego Miłosierdzia.

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Leave a Reply