LOADING

Type to search

OTWIERANIE SIĘ NA BOGA

Andrzej Górny 21 października 2019
Share

Moc modlitwy

Módlmy się nieustannie, by odkryć wspaniałość Jego Królestwa–Łk 18,1-8. Nieustające wzywanie Jezusa, któremu towarzyszy pełne ufności i radości pragnienie Jego poznania–otwiera sercu możliwość napełnienia się weselem i spokojem dzięki łasce. To właśnie Jezus Chrystus, Syn Boży i Bóg, który jest od początku i który stworzył wszystko–doprowadza do końca proces oczyszczania serca poprzez swoją mękę,śmierć i zmartwychwstanie. Tak jak powiedział prorok: „Ja sprawiam pomyślność” (Iz 45,7). Zadajmy sobie trochę trudu i jak Dawid wołajmy: „Panie Jezu Chryste!”.Niech nasze gardła ochrypną. Niech oczy naszego umysłu nie przestają z ufnością wpatrywać się w naszego Boga (Ps 69,4). Jeśli będziemy zawsze mieć w pamięci tę przypowieść o niesprawiedliwym sędzi–przez którą Pan mówi nam, że trzeba się ciągle modlić i nie ustawać–znajdziemy naszą zapłatę i sprawiedliwość. Dusza, która po śmierci wznosi się ku górze i która u wrót nieba ma przy sobie i dla siebie Chrystusa–nie zostanie pomylona z innymi opuszczonymi duszami,ale tak jak już teraz częściowo na ziemi–będzie mogła oddawać cześć Panu w Jego Królestwie.Oby tylko ta dusza nie ustawała teraz na ziemskim wygnaniu–we wzywaniu dzień i noc imienia Pana, Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Bo On dotrzyma swej Boskiej obietnicy i sam odda jej miłość i sprawiedliwość. Tak–to jest prawda–On tego dopełni i w obecnym życiu, i w chwili, gdy dusza opuści ciało.To wszystko nie pochodzi od nas, ale dał nam to Bóg–przez łaskę wiary i poznania. On, który w Ojcu, Synu i Duchu Świętym przyjmuje chwałę i cześć od wszelkich istot rozumnych, od aniołów, od ludzi i od całego stworzenia, które utworzyła niewysłowiona Trójca Święta, Bóg jedyny. A więc podążajmy do Ojca Niebieskiego–przez Jezusa Chrystusa–w Duchu Świętym.Obyśmy mogli odkrywać wspaniałość Jego Królestwa–przez wstawiennictwo przenajczystszej Matki Bożej i wszystkich świętych. Wieczna chwała niech będzie nieprzeniknionemu Bogu! Amen

Wspaniały przykład umiłowania modlitwy i oddania się Panu Bogu przez otwarcie serca i rozumu na Niego–dał niedawno kanonizowany św.Jan Henryk Newman.

            

Nazywany”tytanem intelektu”przeszedł z religii protestanckiej(anglikanizm)na katolicyzm–co spotkało się z odrzuceniem,a nawet wrogością hierarchów kościoła w Anglii oraz innych wysoko postawionych urzędników i przyjaciół.Nie zrażony tym–zafascynowany osobą Filipa Neri–przystał do zakonu,który on założył i głosił słowo Boże wszystkim,którzy tego potrzebowali oraz pomagał wiernym,zwł znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej.Osobne nabożeństwo żywił do Matki Najświętszej i był orędownikiem adoracji Najświętszego Sakramentu,a w Zgromadzeniu–czcicielem Krzyża Świętego.

Był autorem licznych publikacji o tematyce sakralnej: rozważań,modlitw,poezji skierowanych do wszystkich,którzy chcą poznać Boga i naśladować Go w swoim życiu zakonnym i przede wszystkim świeckim.Św.Jan Henryk uczył modlitwy indywidualnej,na którą zwracał szczególną uwagę,ale zachęcał także do modlitwy wspólnotowej i liturgicznej jako trwanie w Bożej Obecności.Zapraszał do praktykowania wszelkich form osobistej pobożności,zakorzenionej w tradycji–aby być nieustannie nakierowanym na duchowy wzrost.

 Całe nasze życie powinno być zakorzenione w Chrystusie.Nigdy dość czasu przeznaczonego na poznanie JEZUSA.

To poznanie nie jest tylko intelektualnym wysiłkiem–to odtworzenie w sercu życia Zbawiciela,pozwolenie na przemienienie w Sercu Jezusa Chrystusa i schronienie się w Nim.Tylko w Jezusie można mieć godziwe pragnienie życia w Prawdzie,Radości i Miłości i tylko przez Niego można prosić Boga Ojca w Duchu Św. o wszystko–a z całą pewnością otrzymamy to–co dla nas jest najlepsze i prowadzi do naszej świętości!

 

 

Dodaj komentarz