LOADING

Type to search

Share

Tadeusz jechał ze wsi do pobliskiego miasteczka załatwić jakąś pilną sprawę. Na kilometr przed celem, w przeciwną stronę, krok za krokiem w koszmarnym upale i piekącym słońcu szedł młody człowiek ze sporą torbą podróżną w ręce. Tadeusz pokręcił głową, trochę z podziwu, trochę ze współczucia. Załatwiwszy interesy, wracał na wieś marząc o zimnej kąpieli. Kiedy nieco dalej niż poprzednio zobaczył „swojego” turystę zatrzymał się i zapytał :” Daleko pan idzie ? – do B. odpowiedział zapytany podróżnik. Tadeusz „złapał się za głowę” – Panie, wiesz ile to kilometrów ? – ano wiem- odparł nieco zrezygnowany turysta. Dobra – powiedział Tadeusz – siadaj pan, trochę pana „podrzucę”. Turysta usiadł i zaczęli rozmawiać. Okazało się, że dzisiaj wyszedł ze szpitala i na rekonwalescencję postanowił udać się do rodziny mieszkającej na wsi. Bagatela, trzynaście kilometrów po rozgrzanym asfalcie w promieniach lipcowego słońca. Tadeusz „wysadził „ go kilometr przed wsią, na drodze ocienionej drzewami. Nieznajomy chciał płacić. Tadeusz machnął ręką i życzył mu zdrowia. I wtedy ten dwudziestoparoletni mężczyzna powiedział : „ Wie pan, ja nigdy w życiu nie spotkałem się z czymś podobnym.”
Tadeusz zawrócił i zamyślił się. Obiektywnie rzecz biorąc, to co zrobił, było zupełnym drobiazgiem nic go praktycznie nie kosztującym, ot gest, odruch. To, że ten jego bliźni nigdy czegoś takiego nie doświadczył, było zwyczajnie smutne.

Xxx
Upał doskwierał. Towarzystwo siedzące przy sąsiednim stoliku leniwie sączyło piwo. Panowie bez koszul, panie roznegliżowane do granic przyzwoitości, a właściwie już po za nią. Z jednym wszelako wyjątkiem. Któryś z chłopaków z wyraźną ironią powiedział : „Anna może byś chociaż dekolt pokazała, nie bądź taka święta” Zagadnięta dziewczyna roześmiała się radośnie i stwierdziła : „ Wiesz ja mam piękny biust, jest kształtny i jędrny, ale pokażę go tylko temu, który mnie pokocha. Będzie go mógł oglądać i pieścić do woli” Towarzystwo oniemiało. Tadeusz popatrzył z niekłamanym podziwem na śliczną jak marzenie, dziewczynę. To był ktoś!

xxx

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Dodaj komentarz