LOADING

Type to search

O kobietach w Kościele słów kilka

Eryk Markowski 25 kwietnia 2014
Share

Kobieta. Od dawien dawna obiekt westchnień mężczyzn, niezgłębiona tajemnica oraz bohaterka licznych poematów i pieśni. Słusznie się mówi, że mężczyźni rządzą światem, ale mężczyznami rządzą kobiety. Któż z nas, drodzy panowie, w swej słabości nie obejrzy się na ulicy za piękną niewiastą, nie westchnie w duchu nad jej niedostępnością? To nasza odwieczna słabość. Każdy z nas szuka zrozumienia, uznania. A spełnienie tego wszystkiego możemy odnaleźć tylko w kobiecości. Żaden komplement od innego mężczyzny nie wzbudza w nas takich emocji, jak uznanie ze strony kobiety.

Kobieta w życiu religijnym pełni często cichą, ale rolę bez której męska wiara dawno by upadła. Kto małego chłopca uczy znaku krzyża czy paciorka? Kto małemu chłopcu pokazuje "Bozię", objaśnia zawiłości chrześcijańskiego świata? W zdecydowanej większości przypadków jest to domena mam czy babć. Rola mężczyzny sprowadza się nie tyle do wyjaśniania, ile do pokazywania swoim świadectwem, jak żyć tą wiarą. Jednak pierwszy krok wykonuje z dzieckiem kobieta. I dalej, wraz z dorastaniem chłopca, to kobieta dzięki swojej fenomenalnej intuicji, pomaga przezwyciężyć różne wątpliwości, zniechęcenia. A już w życiu dorosłym, gdy katolika dopadają ciemne noce wiary, bardzo często to właśnie koleżanka, dziewczyna, żona doprowadza mężczyznę do wschodu słońca.

 

Naszą męską ułomnością jest, że chcielibyśmy wiarę poznać rozumem. Mężczyźnie ciężko przychodzi uwierzyć "po prostu", bez jakiegoś racjonalnego dowodu. Często podziwiamy w kobietach ich pewność i ufność w to, że Bóg po prostu jest. A wszystko przez to, że kobieta bardziej skupia się na tym co czuje. Zazdrościmy gdzieś podświadomie tego daru, sami szukamy Boga często po omacku. I tu często przykład wiary kobiety pobudza mężczyznę do przemiany swojego życia. Może to trwać latami, ale moment przełamania kiedyś nastąpi.

Kończąc – drogie Panie, bądźcie dla mężczyzn zawsze takimi cichymi świadkami wiary. Wy macie siłę, by zmieniać świat. Bez Waszej ofiarności, pobożności, wytrwałości nie byłoby tylu świetnych kapłanów i tylu wspaniałych świeckich mężczyzn.

Poprzedni artykuł

Dodaj komentarz