LOADING

Type to search

Nie naszą mocą…

Andrzej Górny 2 września 2020
Share

Ewangelia z dn.02.09.2020.

Łk 4, 38–44.

WYZNACZONA DROGA

Jezus nie ustaje w drodze…Tym razem uzdrawia teściową Szymona z gorączki.

Nasuwa się skojarzenie do obecnej sytuacji na świecie…Czy dystans, maseczki, środki dezynfekujące, a nawet szczepionka to antidotum na koronowirusa? Otóż nie! Podobno wirus przetrwa–pomimo zabezpieczeń…Czy to oznacza koniec świata, a przynajmniej upadek cywilizacji? Też nie! Niejedna zaraza i wojna nie wyeliminowała ludzi z tej planety…A jednak już teraz(i wcześniej też) istnieje lekarstwo na tę “przypadłość”. To miłosierdzie Boże i wszechmoc Najwyższego. To Opatrzność sprawia, że człowiek może przetrwać wszystko—o ile tylko zawierzy Panu Bogu. Popatrzmy jak złe duchy czmychają już na sam widok Jezusa…Doskonale wiedzą, iż nie mają szans z Synem Bożym. Nasza modlitwa i zaufanie do Chrystusa wystarczą, żeby nas ocalił. A jeśli nawet będziemy cierpieć—to nasza dusza nie dozna uszczerbku na zdrowiu, a ciało i tak przeminie…

Pamiętajmy również o naszych bliźnich, którzy nie zawsze żyją w Prawdzie…Przykładem swojego życia i głoszeniem Ewangelii przybliżajmy im Królestwo Niebieskie, bo: Żniwo jest wielkie, a robotników mało…( Łk 10, 2 ).

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Dodaj komentarz