LOADING

Type to search

“Nasze zdrowie—w Jego ranach”

Andrzej Górny 4 września 2020
Share

Ewangelia z dn.04.09.2020.

Łk 5, 33–39.

DWIE CZĘŚCI—JEDNA CAŁOŚĆ

Na podst.wpisu:

https://slaadamijezusa.blogspot.com/2020/07/oblubienczosc-koscioa.html?m=1

Przyszywanie nowej łaty do starego sukna można porównać także do Starego i Nowego Testamentu. W starym zakonie Pan Bóg–w osobie Ojca–jawi się jako sprawiedliwy, ale surowy Sędzia, który za dobre wynagradza, a za złe karze…Natomiast w nowym zakonie boskość Jezusa Chrystusa polega na ogromie miłosierdzia i przebaczenia w stosunku do człowieka. Mówimy o tym samym Bogu, który wespół z Duchem Świętym stanowi Trójcę Św. Jednak trynitarność Boga nie oznacza Jego podzielności…Jest jeden Jedyny i dlatego materia(sukno) Jego boskości jest jednolita.

To samo można powiedzieć o winie młodym i starym…Młode wino to Jezus Chrystus–Syn Boży, ale i człowieczy–którego dał nam Ojciec Niebieski przez pośrednictwo Ducha Świętego w Maryi. Jest to nierozerwalne i jest jednorodną Substancją.

Dlatego wszelkie “rozdarcia” i rozłamy w Kościele Świętym—są tak naprawdę bardziej niebezpieczne, niż “ciągnięcie losów” o suknię Chrystusa—podczas Jego Męki…Skoro jesteśmy jedną rodziną przez zbawcze odkupienie nas Krwią Chrystusową(winem)—to bądźmy też jednym Ciałem Chrystusowym(chlebem), którego On jest Głową. Rozdzieranie, a potem łatanie naszej duszy—czyli przywracanie jej pierwotnej substancji(nawrócenie się) nie może dokonywać się przy pomocy powrotu do “starego” materiału(człowieka). Jedynie Miłość Jezusa może zespolić rany rozdarcia…

Nie wiadomo dlaczego uznaliśmy, że wyznawana przez nas wiara niesie ze sobą same restrykcje i zakazy. Stąd też nie ma w nas entuzjazmu i radości wiary, bo przecież nic nam nie wolno… Warto przemyśleć swoją relację do Boga. Zastanów się dziś—jakiego Boga znasz?

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Dodaj komentarz