LOADING

Type to search

Moc Słowa

Andrzej Górny 26 grudnia 2020
Share

Ewangelia z dn.25.12.2020.

J 1, 1–18.

«POCZĄTEK KOŃCA»

Ewangelista Jan rozpoczyna swoją księgę…od początku…Jako pierwsze na świecie pojawiło się Słowo. Dlaczego? Ponieważ pochodziło Ono–a właściwie było–Bogiem! Nie w sensie potęgi fizycznej—tylko jako pierwszy «atrybut» Boga…

Wyobraźmy sobie pustkowie, gdzie w zasięgu wzroku nie ma nie tylko ludzi, ale nawet zabudowań, tylko natura…I w tej naturze jest jej własna moc, która objawia się zjawiskami przyrodniczymi i pogodowymi. Ale komu ona ma to „powiedzieć”!? Kto jest «odbiorcą» jej odgłosów? Bóg nie chciał być sam.

Ponieważ ten “werbalizm” Stwórcy pozostawał głuchy(co najwyżej odpowiadało Mu echo), a Jego miłość domagała się adresata—Wszechmogący posłużył się Słowem…Przez Nie został zrealizowany zamysł Boży i wszystkie dzieła, które ofiarował człowiekowi, jako panu wszelkich dóbr na ziemi, jakie pojawiły się przed jego stworzeniem…

Konsekwencją zstąpienia Słowa na ziemię było życie(światło Stwórcy). Jednak żeby ono przetrwało–musi być “zasilane” mocą «z góry». W przeciwnym razie ciemność spowoduje zanik życia, bo światło musi być umieszczone w centralnym miejscu i stale płonąć dla podtrzymania jasności(por Mt 5, 15).

Ale starotestamentowy człowiek przestał dbać o właściwy dopływ światła i jego dostęp do duszy…Ludzie zaczęli coraz bardziej oddalać się od Światła Bożego Słowa, a przez to od Niego samego. Wówczas Bóg zaczął posyłać proroków, poprzedzających ostateczne przyjście Światłości na ziemię w postaci Jego Jednorodzonego Syna…

Kiedy już ostatni z proroków(Jan Chrzciciel) spełnił swoją misję—przyszła kolej na zapowiedzianego Mesjasza, który stał się wcielonym Słowem i wieczną światłością dla człowieka…Roztoczył On nad ludźmi blask Swojej Boskiej Światłości, lecz oni Go nie poznali(nie przyjęli) i woleli nadal «błądzić w ciemności»…

Jednak Światło Chrystusa–dane Mu od Ojca–nie przestało świecić i kiedy już wracał do Niego po Swojej zwycięskiej śmierci i zmartwychwstaniu, to tak naprawdę pozostał z nami w Sakramencie Eucharystii i w Świetle Ducha Świętego, który zstąpił na apostołów w postaci płomieni…

Tak więc Prawda objawiła się przez Słowo, które z kolei stało się Ciałem, pieczętując «odwieczny plan Boży»…Ciemności Starego Zakonu zostały rozproszone przez Światło Życia Nowego Zakonu, które zawiera w sobie miłość i Słowo samego Boga🈂️

Czy światło wiary wciąż w nas płonie i rozświetla mroki ciemności naszej duszy?

Następny artykuł

Leave a Reply