LOADING

Type to search

Miejsce na wszystko… oprócz Jezusa

A. 20 listopada 2014
Share

Doba składa się z 24 godzin, z czego większość czasu przebywamy pomiędzy ludźmi – w pracy, szkole, w sklepie, na ulicy, w tramwaju, autobusie, itp. Jak często słyszymy rozmowy o Bogu? Jak często sami mówimy o Nim? 

Smutno mi Jezu

Ges249neldesertoGdy usłyszałam o Dzienniczku Faustyny, pomyślałam ” Kim jesteś, Faustyno?” Czytałam z zapartym tchem, wiele mnie zastanawiało, poruszało i skłaniało do przemyśleń. Ale uderzyło mnie jedno zdarzenie, które na zawsze pozostanie mi w pamięci. To co przeczytałam, skłoniło mnie do obserwacji ludzi i siebie samej.

Faustyna przyjechała właśnie do sanatorium w Prądniku. Jest w izolatce sąsiadującej z salą mężczyzn.  Słyszy jak za ścianą plotkują mężczyźni i mówi :

” Mój Jezu, jak ci ludzie mało mówią o Tobie. O wszystkim, tylko nie o Tobie, Jezu. A jak mało mówią, to pewnie i nie myślą wcale…

… cały świat ich zajmuje, a o Tobie Stwórco, milczenie. Smutno mi Jezu, widząc tę wielką obojętność i niewdzięczność stworzeń. Smutno mi Jezu … (Dz 802-803-804)

Zastygłam po przeczytaniu tego kawałka. Czas się zatrzymał. Nie przeczytałam już tego wieczora nic. Pomyślałam – smutno mi Jezu … Jakże dziś jest podobnie…

Miejsce na wszystko… oprócz Jezusa

Boliwijska mistyczka naszych czasów –  Catalina Rivas, opowiada co powiedział jej w wizjach Jezus :

„W waszych domach macie miejsce na wszystko: pokoje do różnych zajęć: do spania, do gotowania, inny do jedzenia, itd. Jakie miejsce przeznaczyliście dla Mnie? To nie powinno być miejsce, gdzie macie tylko obraz, na którym zbiera się kurz, ale miejsce, gdzie przynajmniej przez pięć minut każdego dnia rodzina spotyka się, by podziękować za dzień i za dar życia, prosić w potrzebach, o błogosławieństwo, opiekę, zdrowie. Wszystko ma miejsce w waszych domach oprócz Mnie.” (…)

„Ludzie planują dzień, tydzień, semestr, wakacje, itd. Wiedzą, gdzie będą odpoczywać, w jaki dzień pójdą do kina lub na przyjęcie, kiedy odwiedzą babcię lub wnuczki, dzieci, przyjaciół i kiedy skorzystają z rozrywki. Ile rodzin mówi przynajmniej raz w miesiącu: „Dzisiaj jest dzień, by odwiedzić Jezusa w Tabernakulum” i cała rodzina przychodzi, by porozmawiać ze Mną? Ilu siada przede Mną i rozmawia ze Mną, opowiadając Mi, co się wydarzyło od ostatniego razu, opowiadając Mi swoje problemy, trudności, prosząc Mnie o to, czego potrzebują… czyniąc Mnie częścią tego wszystkiego? Ile razy?” (…)

„Ja wiem wszystko. Czytam nawet najgłębsze sekrety waszych serc i umysłów. Ale cieszę się, gdy mówicie Mi o swoim życiu, gdy pozwalacie Mi w nim uczestniczyć jako członkowi rodziny, jako bliskiemu przyjacielowi. Jak wiele łask człowiek traci, jeśli nie daje Mi miejsca w swoim życiu!”

Dlaczego tak mało ludzi mówi o Jezusie? Dlaczego tak mało ludzi przychodzi na codzienną Eucharystię ? W mojej parafii w tygodniu przychodzą 3 osoby. Czy Ci co przychodzą na niedzielną Mszę, są świadomi co się na niej dzieje? Czego są świadkami? O czym wtedy myślą? O czym myślą Ci co przyjmują Komunię?

Co o tym myśli Jezus?

Polecam przeczytać, kto jeszcze nie czytał Dzienniczek Faustyny oraz posłuchać wywiadu z Cataliną Rivas – cz1 i cz2.

 

 

Tags:
Poprzedni artykuł

Dodaj komentarz