LOADING

Type to search

Miałem Pana zawsze przed oczami (czyli krótka jazda po semantycznej bandzie psalmu 16tego)

Tomczyk 11 kwietnia 2013
Share

Szczęśliwy ten Dawid być musiał. Hmm…nie musiał ale był. Choć jego życie nie było przecież wolne od egzystencjalnych zakrętów. Goliat, Saul no i oczywiście Batszeba. Niezły kanał. Nie było lekko ale dał jakoś radę… na bogato w sumie.

Zatrzymajmy się przez chwilę na wspomnianych zakrętach. Któż jest od nich wolny? Jak często rodzą gorycz i zwątpienie. Jednak to właśnie przy ich pokonywaniu ma szansę ukazać się najbardziej wyraziście, na tle bardziej prostych (prostych… przynajmniej w naszym mniemaniu… ach te nasze długie proste, które w obliczu Bożej mądrości okazują się dość mocno pokręcone… co najmniej jak struktura tego zdania) odcinków życia naszego, moc Boża w całej pełni. Gramy bowiem na tyle dobrze na ile ‚Przeciwnik’ nam pozwoli. Vivat Kazek Górski! Tak… wiemy, że przecież moc w słabości się doskonali…Pablo Honey… Ale.. Właśnie to ‚ale’.. które wszystko psuje i postawione na końcu zdania zmienia całe jego znaczenie. Lubimy je dodawać? Heh.

‚Panie tak Cię kocham, pójdę za Tobą wszędzie ALE…’ – a potem zong. Zong czy zonk się pisze?
‚Panie proszę podaruj mi swój słodki krzyż ALE…’ … – a potem oghhhh! Uff. Pufff i Blech.

Czym Jezus zasłużył sobie na nasze ‚ale’? Czy mamy ‚Go zawsze przed oczyma’ wtedy gdy mówimy Mu ALE, czy też może spuszczamy wtedy wzrok patrząc pod własne nogi, miast Mu prosto w oczy? Z lęku to robimy, bo wiemy lepiej od Niego gdzie mają nas one zaprowadzić. Heh. Dawid też wiedział. I nic Mu nie powiedział, a to było tak: Batszeba, Uriasz – temat jak ulał na rozmowy w toku wraca jak bumerang. Nie płacz Ewka bo tu miejsca brak na te babskie łzy. To tylko 250 kafli…

Pan jest miłosierny, to wiemy od ostatniej niedzieli. Pan więc wybacza Dawidowi tak bardzo, że nawet pozwala mu śpiewać przy ‚dźwięku harfy i dźwięcznej cytrze’: ‚Miałem Pana zawsze przed oczami.’ Czy Bóg jest ślepy? Nie widzi co robi Dawid? Właśnie tak, śle…. Miłosierny. Oto ostatni będą pierwszymi i tu się lekko(?) zdziwimy. Pan nie lubi patrzeć na grzechy i jak ma tylko okazję, czyli ludzki mały ‚Fiat’, odwraca od nich wzrok . Rany, czy również odwróci je od tłumów maszerujących w rocznicę… zamachu (jak twierdzą), upojonych najazdem na fortyfikację swoich wrogów ( tych terrorystów od zamachu). Módlmy się, aby podnieśli kiedyś głowy. Mam nadzieję że póki co Pan na to nie patrzy i ucieka z tych krzyży którymi tam wywijają i grożą ‚zdrajcom Ojczyzny’. Piszę to, bo Kocham Cię Polsko. Tadam.

Och Karol. Och Dawid!… Pan rzeczywiście dał mu ‚poznać ścieżki życia’ i napełnił Dawida radością przed swoim Obliczem. Miłosiernym…. Po psalmie. Spocznij. O jeszcze nie… Och Szymon! My mamy Szymona a Lis Ma Chałę :P ( bez obrazy to tylko semantyczne nadużycie)… Hellow. Pobudka. Pamiętajcie POLSKA jest tu. Bądźmy miłosierni, choćby tylko w tym tygodniu miłosierdzia. Polska to my wszyscy bez wyjątku: Ewa, Jarek, Crazy Antony i Donald, Szymon co z Tomkami wojował i Tomki. Bęc. Spocznij.

… Dawid dzięki, bez Ciebie bym nie dał rady.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Dodaj komentarz