LOADING

Type to search

Mesjasz – czy na pewno?

droga 11 stycznia 2020
Share

Dlaczego Jezus przyszedł dwa tysiące lat temu, a nie w czasach współczesnych? To pytanie z pewnością skłoniło mnie do obejrzenia najnowszego serialu Netflixa – „Mesjasz”. 

Serial Mesjasz opowiada historię o 36 letnim mężczyźnie, który swoim zachowaniem i tym co robi bardzo przypomina „oczekiwanego Mesjasza”, a nam katolikom, kojarzy się z Jezusem Chrystusem. Mogłoby się wydawać, że jest to kolejne prowokacyjne dzieło Netflixa, gdzie obrażane są uczucia religijne. Absolutnie nie!

Jako katolik spróbowałem wyciągnąć kilka wniosków w oparciu o wydarzenia serialowe. Dlaczego? Pewnie dlatego, że moim Mesjaszem jest Jezus Chrystus. Serial w takim podejściu ukazuje kilka wniosków:

Pokonuje historyczność 

Jezus Chrystus, który jest naszym Mesjaszem nie jest wyłącznie postacią historyczna. Często zdarza się, że zamykamy go w ciasnych ramach czasoprzestrzeni, w której sami się poruszamy i jesteśmy. Serial skłania do myślenia, pokazuje „Mesjasza” we współczesności, który jest pośród ludzi i działa.

Mesjasz, który nie jest wróżką

Serialowy Mesjasz nie skupia się wyłącznie na cudach, ale ukazuje nauczanie i dawanie „nadziei” przez serialowego Mesjasza. Czy to także nie jest pierwsze zadanie Jezusa Chrystusa?

Bóg

Jaki jest Bóg? Jasne, że dobry, miłosierny i łaskawy. Jednak, co to znaczy w praktyce? Mesjasz mówi o Bogu takim jaki jest i pokazuje Go w swoim codziennym życiu.

Łamie schematy

Jest tak, że historia Jezusa wydaje nam się zbyt odległa, obca i niedotykalna. Serial z pewnością łamie pewne konwenanse. Pozwala zrozumieć, nam katolikom, że Jezus jest żywy, daje nadzieję i przejawia prawdziwą troskę o człowieka.

Podsumowując, serial daje do myślenia. Warto go obejrzeć w perspektywie Jezusowej, by móc  odkryć Go na nowo, w szarej codzienności. Dzięki jego obejrzeniu na nowo odkryłem obietnicę Jezusa „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20).

Tags:

You Might also Like

Dodaj komentarz