LOADING

Type to search

MAMBAŁAGA – czyli robimy porządki

Grzesiek zwany długim 16 stycznia 2015
Share

Chociaż już po świętach, to jednak nigdy nie jest za późno na robienie porządków, zwłaszcza porządków w sercu, na duszy, w głowie.

“Mambałaga, mambałaga

W głowie, w sobie, to mi przeszkadza

Mambałaga, mambałaga  

Wyrzucam śmieci – to mi pomaga”

Luxtorpeda – “Mambałaga”

Jeżeli ktoś jeszcze nie pojednał się z Bogiem to zachęcam do pójścia do spowiedzi. Niektórzy ludzie mają takie zdanie na temat tego sakramentu, że jest on niepotrzebny, nie będą klęczeć przed księdzem i mu gadać o sobie a on to rozgada gdzieś. Ja mam inne zdanie i wiem jak spowiedź pomaga w życiu. Przeżyłem już różne spowiedzi, jedne były błyskawiczne, odklepane, odklepana formułka księdza, puk puk i do domu. Inne były już spokojniejsze z fajną nauką księdza, bez pośpiechu. Ale miałem też okazję przeżyć trochę wspaniałych spowiedzi, takich po których odchodzi się bardzo radosnym a nawet chce się płakać ze szczęścia. Spowiedzi takich, gdzie kapłan wita nas z uśmiechem, wysłucha, podejmie rozmowę na temat naszych grzechów i problemów, wskażę jakieś rozwiązanie, jakąś pomoc. A nawet spowiedzi gdzie kapłan znał moje imię i w trakcie nauki mówi “słuchaj Grzesiek ….” coś niesamowitego gdy się słyszy na spowiedzi swoje imię. Była też spowiedź na świeżym powietrzu na trawie siedząc po turecku. Widziałem też że po jednej spowiedzi kapłan wyszedł z konfesjonału i po bratersku uścisnął, przytulił chłopaka którego wyspowiadał.  Życzę wszystkim i sobie jak najwięcej takich spowiedzi, ale pamiętajmy też że każda spowiedź jest ważna, nawet ta, gdzie ksiądz na szybko odklepie formułkę bo ma gigantyczną kolejkę do konfesjonału.

A wszystkim którzy mają jakieś wątpliwości co do tego sakramentu, a zwłaszcza młodzieży spowiedzpolecam  książkę: “Spowiedź jest spoko” – Rafała Szymkowiaka. Jest to książka o spowiedzi napisana w fajny sposób, językiem młodzieży. Książkę sie łatwo i szybko czyta, są też treści z humorem.  Ojciec Rafał pracuję z młodzieżą trudną i subkulturami, jest autorem wielu artykułów i książek. Pisze fajnym językiem i z humorem, tak że można się pośmiać i wyciągnąć wnioski z tekstów.  Książki tego autora mogę polecać w ciemno.

Ale w piosence “Mambałaga” nie chodzi tylko o spowiedź. Tak sobie myślę czy Wy też tak macie, że jak macie jakieś trudne sprawy lub trochę kłopotów się nazbierało i zrobił się bałagan w głowie, to czy bierzecie się dosłownie za sprzątanie domu lub pokoju? Ja czasami tak mam i to mi pomaga, wyrzucam śmieci z pokoju, sprzątam a jednocześnie rozmyślam. Był nawet taki wątek zawarty w filmie: “Bruce Wszechmogący” kiedy to Jim Carrey narobił bałaganu gdy został obdarzony boską mocą i wtedy przyszedł filmowy bóg i zaczęli sprzątać halę, myć podłogi i porządkować wszystko, a wtedy się wszystko naprawiło.

Chodzi też o poukładanie spraw w głowie, przebaczenie tym, którym trzeba przebaczyć, przeproszenie tych, których trzeba przeprosić.

Także róbmy porządki, bo na nie nigdy nie jest za późno :)

Tags:
Następny artykuł

Leave a Reply