LOADING

Type to search

Ksiądz to też człowiek

Angelika Wyrwich 10 września 2013
Share

Co raz więcej pojawia się wokół nas "uderzeń" w instytucję Kościoła. Co raz liczniej te ataki kierowane są w stronę księży, którzy podawani są za jeden z głównych powodów, dla których ludzie odwracają się od Kościoła, nie chodzą na Msze św… Dlaczego? Bo ten za dużo politykuje, a tamten za bardzo miesza się w nie swoje sprawy, albo – co on może wiedzieć o rodzinie, wychowywaniu dzieci, skoro sam ich nie ma?

 

Każdej z osób mówiących, że przestali chodzić do kościoła odkąd ten czy tamten ksiądz rozpoczął w nim posługę (stał się proboszczem w tej czy tamtej parafii), mam ochotę zadać pytanie – chodzisz do kościoła dla księdza, czy dla spotkania z Bogiem? Fakt: są księża głoszący ciekawe kazania, inni może mniej – jeden ma głos przyciągający wiernych, drugi choćby opowiadał najlepsze dowcipy potrafi usypiać, ale gdzie tu sens życia we Wspólnocie, którą jest Kościół? Jeśli chcę być blisko Boga, spotkać się z nim, porozmawiać, wysłuchać co ma mi do powiedzenia, nie będę zwracał uwagi na to, jaki ksiądz odprawia Mszę BO TO NIE ISTOTNE. Takiego będę mieć księdza, jakiego sobie wymodlę.

 

Z drugiej strony; księża to też LUDZIE, a nie ufoludki z obcej planety, które przyleciały na Ziemię, by opowiadać bajki. Są powołani do tego, by nas przybliżać, tu na Ziemi, do Boga. LUDZIE najprawdziwsi, z krwi i kości, którzy kiedyś też byli dziećmi, studentami… To LUDZIE, którzy też mają poczucie humoru, potrafią pomóc, pocieszyć, doradzić… To LUDZIE, którzy też się potykają, też mają problemy, też nie raz podwija im się noga. Sutanna nie czyni z mężczyzny "obcego z zaświatów". Ma oczy, uszy, ręce, nogi. Nie ugryzie, nie sprawi za pomocą czarodziejskiej różdżki, że znikniemy, bo mu się nie spodobaliśmy, nie wyśle nas na inną planetę, tylko będzie naszym przyjacielem, duchowym przewodnikiem, który będzie nam towarzyszył w drodze do Nieba.

 

A w wielu krajach nie ma w ogóle tych, którzy mogliby zanieść do ludzi Dobrą Nowinę. Wbrew ogólnej opinii, że "czarni są wszędzie i we wszystko się mieszają", wcale tak nie jest. Nam Bóg jest wręcz podany jak na dłoni, możemy karmić się Jego Ciałem (dzięki posłudze kapłanów), możemy słuchać Jego Słowa (dzięki posłudze kapłanów), możemy uczestniczyć w Jego Tajemnicy (dzięki posłudze kapłanów), a i tak wielu z nas z tego nie korzysta, obrzucając Kościół i prezbiterów błotem. Warto poznać kapłanów bliżej, porozmawiać, nie patrzeć na nich tylko z perspektywy biernego widza Eucharystii (oby chociaż widza), ale pójść, zwrócić uwagę, jeśli coś nam nie odpowiada, ale przede wszystkim być życzliwymi. Koloratka nie daje księdzu supermocy i nie sprawia, że jest to inny człowiek niż 10 minut przed przyjęciem święceń kapłańskich. KSIĄDZ = CZŁOWIEK, taki sam jak każdy inny, powołany do głoszenia prawdy o Chrystusie i Królestwie Bożym – CZŁOWIEK.

Leave a Reply