LOADING

Type to search

Kropla miodu: Prawo miłości

ks. Tadeusz 21 lutego 2014
Share

Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb”. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nastaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski (Mt 5,38-40).

Prawo ludzkie we współczesnym świecie to ogromny gąszcz przepisów. Czy student prawa jest w stanie chociaż w części je ogarnąć? Trzeba zachowywać tak ogromną ilość różnych przepisów, chociaż politycy często szybko chcą zmieniać wcześniej uchwalone ustawy.

 

Prawo Boże jest inne. Prawo Boże jest niezmienne. Gdy wejdziemy w serce Ewangelii, odkryjemy, że Jezus nie przyszedł głosić prawa, chyba że Prawo Miłości.

 

Jezus uczy nas nowej mentalności. Trudno nam przyjąć myślenie Pana. To telefon zadzwoni, to znów przyjdzie ochota sprawdzić maile, można też oglądnąć film czy poczłapać do kuchni po herbatę, bo szkoda czasu na słuchanie słów Jezusa. Tymczasem dostajemy piękną, a przy tym niezaprawioną nieznośnym lukrem rodem z piosenek Justina Biebera apoteozę miłości, życia chrześcijańskiego.

 

Ludzki umysł to leniwy drań. Jego ulubionym zajęciem jest powolne przetaczanie się po ulubionych koleinach. Najlepiej środkiem drogi. Jedynym sposobem na wyrwanie się z tej wegetatywnej roli jest kreatywne myślenie. Łączenie dobrze znanych kropek w całkiem nowe wzory. Jak się tego nauczyć? Jezus daje nam dzisiaj niezapomnianą lekcję.

 

O miłości napisano tuziny tekstów, nakręcono filmy. A jak się mamy zachować wobec człowieka, który na własne życzenie staje się dla nas najgorszą z szumowin XXI w.? Sophie Scholl wraz z bliskimi założyła antyfaszystowską organizację Biała Róża. Na ich proces ściągnięto Rolanda Freislera – hitlerowca, który miał zgilotynować tych, których skazano na śmierć. Strażnicy pozwolili przed śmiercią młodym ludziom zobaczyć rodziców. Co oni musieli wtedy czuć? Co mogli im powiedzieć rodzice? Trzymajcie się? Pomścimy Was? Sophie zginęła pierwsza. Freisler, kat, zginął w czasie bombardowania, uniknął wszelkiej odpowiedzialności. Co Chrystus powiedziałby temu człowiekowi?

 

Ewangelia przypomina nam dzisiaj o miłości nieprzyjaciół. Jeśli Cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Nasza ludzka logika jest zupełnie przeciwna: nie bądź naiwny, broń się, żeby nikt nie myślał, że można Cię popychać, oko za oko, ząb za ząb. Popatrzmy, jak wokół nas wyrastają machiny wojenne. To przecież na tej planecie można człowieka kopnąć, szturchnąć, można go posadzić na krześle elektrycznym… Machiny wojenne czynne całą dobę.

 

A Jezus powtarza uparcie – jeśli Cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Dlaczego? To proste: jeśli uderzeniem odpłacisz za uderzenie, to staniesz się podobny do swego prześladowcy. Zamiast miłości niesiesz w sercu żądzę zemsty i nienawiści. Oto Twoja największa klęska. Jesteś gorszy niż twój prześladowca. Znika w ciemnościach miłość cierpliwa, bo ta zawsze ma nadzieję, że czas nauczy mądrości i zniknie wszelkie zło.

 

A Jezus? Jak Król mógł dać się tak sponiewierać, złapać w Ogrójcu, biczować, cierpieć? Nikt by sobie na to nie pozwolił. Taka jest nasza mentalność. Słuchając tej twardej Ewangelii nie chowaj się dziś przed Jezusem do łazienki czy sypialni mówiąc, że nie jesteś jeszcze gotowy na te słowa, że musisz pozałatwiać jeszcze swoje sprawy.

 

Co stosuje Jezus? Armie? On wziął prześcieradło do mycia nóg, kawałek chleba, który podał Judaszowi. Dobroć ludzi to argument Chrystusowego Królestwa miłości.

 

Jezusowi chodzi o taki rodzaj wiary, która przenosi się na innych, nawet jeśli sobie tego nie życzą.

Dodaj komentarz