LOADING

Type to search

Kościół w Polsce – satysfakcje, obawy, nadzieje. Debata z okazji 25-lecia KAI

Paulina Wilczyńska 7 grudnia 2018
Share

Z jednej strony – niemal 37% Polaków praktykujących, 2,5 mln świeckich zaangażowanych w życie Kościoła oraz największa w historii Polski liczba duchownych – prawie 31 tys. Z drugiej – rozpad 1/3 małżeństw, niemalże 20% spadek zaufania do instytucji Kościoła i rosnąca koncentracja wiernych na „cudownościach”. O satysfakcjach i wyzwaniach, które wciąż stoją przed Kościołem dyskutowali: abp Henryk Hoser, Marcin Przeciszewski, Joanna Krupska, Krzysztof Zanussi, ks. Wojciech Sadłoń i o. Maciej Zięba.  Debata odbyła się 4 grudnia w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.

Kościół czymś więcej niż instytucja tylko ludzka

Na tle wzrastającej sekularyzacji Europy, społeczeństwo polskie wciąż pozostaje bardzo religijne. Abp Henryk Hoser SAC stwierdził, że Kościół w Polsce nie przeżył obserwowanego kryzysu powołań i wartości. A takowy obserwujemy po Soborze Watykańskim II na zachodzie Europy. Nie było też nadużyć liturgicznych i zachowany został dynamiczny charakter spowiedzi. Ten zaś w wielu krajach Europy nie jest już praktykowany. Jest to tym bardziej dla nas satysfakcjonujące. Aktualnie najważniejszym wyzwaniem w opinii abp. Hosera jest umiejętność reagowania na coraz głębsze przemiany społeczeństwa. Niezbędna jest, więc odpowiedź Kościoła adekwatna, nie tylko do tego, co jest objawem zjawiska, ale sięgająca do jego etiologii. Jak się okazuje, niewystarczające są już bowiem stare metody duszpasterskie. Nadzieję przynosi natomiast fakt, że Kościół przeżywał w historii ogromne kryzysy, a jednak wychodził z nich zwycięsko. – Widać, że ma On ogromną zdolność regeneracji. Wszystko dlatego, że nie jest instytucją ludzką. Jest czymś więcej – mówił hierarcha.

Kościół a polska rodzina

Głosem rodzin była Joanna Krupska, prezes Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus”. Podkreślała, że rodzina jest wartością wciąż wybieraną. Coraz więcej mówi się o relacjach w niej panujących, czy sposobach pomagania w kryzysie. – Niepokojące są jednak coraz mniejsze wskaźniki dzietności. Jeszcze 15 lat temu rodzin posiadających troje i więcej dzieci było około 1 mln. Dziś ta liczba jest mniejsza o połowę. Poza tym, j co piąta kobieta obecnie nie ma dzieci. Rozpada się też 1/3 małżeństw, która powoduje wzrost liczby rodziców samotnie wychowujących dzieci – to obawy, które wymienia Krupska. Zmienia się też model współżycia. Liczba związków partnerskich nie maleje. Jej zdaniem świat konsumpcyjny, pośpiech i stres, w którym żyjemy nie sprzyja rozwojowi głębszych relacji. – Jak to się dzieje, że nauczanie Kościoła nie przekłada się na życie codzienne, na zaufanie do instytucji małżeństwa, na wierność małżonków, na chęć i radość przekazywania życia? – pytała. Nie tyle odpowiedzią, co wielką nadzieją są tutaj jej zdaniem świadectwa życia konkretnych rodzin. Nadzieją może być „odkrywanie i głoszenie ewangelii małżeństwa, jako dobrej nowiny dla rodziny.”

Kościół gotowy na dialog ze światem

W optymistycznym tonie wypowiadał się na temat Kościoła Marcin Przeciszewski. Kościół wciąż dysponuje olbrzymim kapitałem ludzkim, a także apostolskim. 12 mln Polaków, w tym 3 mln młodych uważa się za praktykujących. Co więcej, aż 2,5 mln świeckich jest mocno zaangażowanych w życie Kościoła. Nigdy w historii nie mieliśmy też tylu duchownych – wylicza prezes KAI. Zastanawiający natomiast wydaje się być fakt spadku religijności wśród młodzieży, spadek powołań zakonnych i kapłańskich. Liczba seminarzystów zmalała o połowę. Dziś jest ich nieco ponad 3 tys. Spada też poziom zaufania do instytucji Kościoła, który jeszcze w latach 2002 i 2004 według CBOS wynosił ponad 70% i miał tendencję wzrostową. Obecnie jest to około 54%. Według Przeciszewskiego nadzieją dla Kościoła jest model prezentowany przez Jana Pawła II. Ideałem byłby Kościół – „głęboko zakorzeniony w ortodoksji, (…) ale też Kościół niezwykle otwarty i gotowy do dialogu ze światem, zwłaszcza z ludźmi wątpiącymi.” Przywołując nauczanie papieża Franciszka, zachęcał też by być nie tylko uczniem Chrystusa, ale nade wszystko misjonarzem.

Pobożność wynikająca z historii

Ks. Wojciech Sadłoń SAC z Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego zaakcentował, że Polska jest 11 krajem świata pod względem liczebności katolików. Polskie społeczeństwo bezsprzecznie stanowi jedno z najbardziej religijnych na świecie. Twierdzi, że historia Polski wpisuje się w biblijne rozumienie świata: występuje w niej zarówno umieranie jak i zmartwychwstanie. Przywołuje tu wagę męczeństwa w naszych dziejach. Według niego moralność, wiara i narodowa tożsamość sprzęgły się dosyć mocno w naszym społeczeństwie. – Jeśli ktoś chce być dobry, uczciwy, ma odniesienie do Kościoła – dodał. Widoczna jest też obecna w historii ciągła pobożność ludowa, która przekłada się na rodzinę. Zwyczaje religijne stają się zwyczajami rodzinnymi. Pobożność ta jest głęboka i ma w sobie odniesienie do Boga. Ks. Sadłoń stwierdził, że nadzieją, ale i zagrożeniem jest położenie Polski na styku Wschodu i Zachodu kultur. Pomaga ono jednak nie popadać w skrajności.

Kościół a kultura

W dosyć alarmistycznym tonie wybrzmiał głos Krzysztofa Zanussiego. Reżyser ubolewa, że Kościół traci młodzież i brakuje Mu „języka i pasji.” Jego zdaniem za mało uczestniczy też w dialogu kulturowym. Nawet przyjmuje On postawę tchórzliwą, w stosunku do tego, co inne. – W myśleniu człowieka współczesnego, chrześcijaństwo, powinno być wyrazem nadziei i wyrazem przekonania, że to jest nowoczesne, że z chrześcijaństwa płyną inspiracje, a tymczasem jest to spierane do pozycji tradycjonalistycznych – chrześcijaństwo to miłe wspomnienie z dzieciństwa, to bombki na choinkę, to kolędy śpiewane w każdym domu. Nie w tym klimacie można wpłynąć na bieg świata – podkreślał Zanussi.

Kościół Jana Pawła II

Ostatni z prelegentów, ojciec Maciej Zięba do obaw zaliczał wzmożoną koncentrację ludzi na tzw. „cudownościach” i modlitwach, których odmówienie ma być gwarantem sukcesu. Niepokój budzi też fakt, że stają się one niejako miarą prawdziwości wiary. Sprzyjają temu media społecznościowe, będące autorytetem w dzisiejszych czasach. Zastanawiające również wydaje się być większe zainteresowanie diabłem, nawet wśród kapłanów. Zagrożeniem jest też spłycanie orędzia Kościoła dla celów politycznych. Dominikanin określił to zjawisko mianem tabloidyzacji wiary. Uważa, że narodowo powinniśmy czytać i wprowadzać w życie Kościoła i całego społeczeństwa myślenie Jana Pawła II o Kościele. Nauczanie papieża jest według niego skarbnicą wiedzy w tym obszarze. Ponadto uznał małżeństwo, za podstawowe miejsce świadectwa chrześcijańskiego. Po raz kolejny podkreślając ważną rolę świeckich.

Tags:
Poprzedni artykuł

You Might also Like

Dodaj komentarz