LOADING

Type to search

Jak będzie po śmierci?

Przemek S 20 kwietnia 2015
Share

Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: „Macie tu coś do jedzenia?” Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich. (Łk 24,35-48)

Czasami zastanawiam się, czy tam w “niebie”, nie będziemy się nudzili. Czy po śmierci nie wpadniemy w jakąś straszną pętle bytu, z której nie będziemy mogli wyjść. Co “tam” będziemy robić? Czym się zajmować? Rozważam to, mając głęboką nadzieję, że nie będę skazany na wieczne śpiewanie “alleluja”, co w przypadkach wielu osób mogłoby zamienić Raj na Piekło.

sky-690293_1280

Jezus po zmartwychwstaniu spożywa posiłek. Nie mówi, że czuje głód. Wskazuje tylko, że będzie jadł, tak jak to robił przed śmiercią i zmartwychwstaniem. Zatem ciało nasze będzie podobne do tego, które mamy. Co ciekawe, Jezus ma widoczne ślady po ranach – czy zatem nasze ciała, też będą naznaczone bliznami zdobytymi w czasie ziemskiej wędrówki? Całkiem możliwe i wcale nie umniejsza to szczęścia w Raju. Po ciele przecież się rozpoznamy. Zobaczymy znów naszych bliskich, tych których kochaliśmy na ziemi. A tych których nie lubiliśmy? Mam nadzieję, że też, ale to będzie wtedy nowe otwarcie naszych relacji. Oczyszczone z przeszłości. Może wtedy się polubimy?

Tajemnica życia po śmierci dzisiejszą Ewangelią została troszkę odkryta. Po zakończeniu żywota nie będziemy musieli rezygnować z ulubionych dań, kto wie, może i kalorii w niebie będzie mniej dzięki czemu będziemy mogli jeść więcej? Jesteśmy zatem pewni dwóch spraw: po śmierci spotkamy Jezusa i będziemy mogli spożyć z Nim posiłek. Jestem głęboko przekonany, że to będzie najpiękniejsza wieczerza w naszym życiu… no w sumie już po życiu… zatem w naszym byciu :)

Leave a Reply